Analityk polityczny Marcus Oscarsson przewiduje, że partia Szwedzcy Demokraci mogą otrzymać prawie jedną trzecią głosów w niedzielnych wyborach parlamentarnych, informuje Fria Tider.
Przywódcy Szwedzkich Demokratów chcą m.in. zniesienia strefy Schengen. Postulują również zaprzestanie przyjmowania uchodźców. Szwecja przyjęła ich najwięcej w Unii w przeliczeniu na jednego obywatela kraju).
Oscarsson, stwierdził w szwedzkiej TV4, że prawicowi Demokraci mogą otrzymać 31,4 procent głosów.
Partia, którą prowadzi Jimmie Åkesson, stała się liderem w najnowszej ankiecie Yougov. Także na podstawie tego sondażu wynika, że partia Åkessona może osiągnąć najlepszy wynik. Jej politycy liczą, że uda im się wejść w koalicję z którymś z konserwatywnych ugrupowań i rozpocząć Swedix, który ma być odpowiednikiem Brexitu. Partia głosi konieczność rewizji stosunków Szwecji z Unią Europejską. Obiecuje renegocjacje z Brukselą i referendum w sprawie członkostwa we Wspólnocie - przypomina „The Telegraph”.
Rządząca teraz socjaldemokracja nie ma co marzyć o ponownym zdobyciu władzy. Na obecnie rządzących socjaldemokratów chce głosować tylko około 23 procent wyborców.
Tymczasem ISIS grozi śmiercią Jimmiemu Åkessonowi, przywódcy partii Demokratów ze Szwecji oraz jego 4-letniemu synowi: „Poderżniemy gardło tobie i twojemu synowi , jeśli nie zrezygnujesz przed wyborami, przed końcem tego tygodnia, jeśli zdecydujesz się schować z ogonem pomiędzy nogami, to możesz spojrzeć z radością w przyszłość (…)” - przytacza list terrorystów Expressen.
voe






