Karol Strasburger odchodzi z TVP? „Przeżyłem kilku prezesów i różne nastroje polityczne”

0

„Jestem prowadzącym od 26 lat! Przeżyłem kilku prezesów i różne nastroje polityczne” – tłumaczy Karol Strasburger. Prezenter stacji TVP wypowiedział się na temat Strajku Kobiet.

Karol Strasburger od klat prowadzi popularny program ramówki stacji TVP „Familiada”. Z też głównie jest znany. Jednak jest on związany z Telewizją Polską od wielu lat i trudno sobie wyobrazić, żeby miał ją opuścić. A do tego ostatnio pojawiły się przesłanki, po tym jak prezenter zajął stanowisko w sprawie ostatnio tak głośnego Strajku Kobiet, związanego z ostatnią decyzją Trybunału Konstytucyjnego.

Nie jest on jednak jedyną osobą współpracującą z TVP, które ten temat poruszyła na forum publicznym. Tajemnicą również nie jest fakt, iż publiczna stacja telewizyjna, w tym jej prezes Jacek Kurski, opowiada się za konkretnymi poglądami. Notabene pokrywające się ze stanowiskiem obecnie rządzącej partii. Czymś nowym nie jest też to, iż ogrom osób publicznych wyraziło poparcie dla protestujących już od kilku dni przeciwników nowej poprawki ustawy aborcyjnej.

ZOBACZ TEŻ: Gwiazdy TVP komentują wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Dla wielu to szok

Karol Strasburger nie obawia się szefostwa TVP

Karol Strasburger opublikował niedawno post na Facebooku, w którym jasno postawił sprawę i wyraził poparcie dla strajkujących kobiet. Post wywołał spore poruszenie wśród internautów. Wielu zgadzało się ze słowami prezentera, wielu też mu gratulowało, a nawet dziękowało. Strasburgera obserwuje na Facebooku niespełna 15 tysięcy osób. Wyraźnie widać, że w porównaniu do pozostałych wpis o tym gorącym teraz temacie wzbudził o wiele większe zainteresowanie internautów .

„Kochani, w tym ważnym społecznie czasie, obserwując, często ze łzami wzruszenia w oczach, siłę kobiet na ulicach mojego ukochanego kraju, muszę podzielić się z Wami tym, co leży mi na sercu. (…) Niektóre [kobiety] zostały same, niektóre podjęły decyzję o porzuceniu macierzyństwa, a jeszcze inne do dziś walczą o każdy oddech swojego dziecka, często nie mając środków na podstawową opiekę” – tłumaczy we wpisie pod postem.

„Marzę, by moja córka wychowała się w kraju, w którym #wolnośćwyboru nie jest przywilejem, a obowiązującym prawem, w którym poszanowanie intymnych sfer jest świętością. Wierzę, że Wasze głosy, dziewczyny, zostaną usłyszane” – posumował.
 

 

Karol Strasburger tłumaczy, że nie obawia się żadnych konsekwencji ze strony władz Telewizji Polskiej. Co więcej w jego wypowiedzi można wyczuć sugestię, iż takich kroków TVP po prostu nie odważyłoby się nawet podjąć.

„Jestem prowadzącym od 26 lat! Przeżyłem kilku prezesów i różne nastroje polityczne. Jestem także aktorem, artystą, który ma wybór, co do projektów, w jakich bierze udział i jestem obecny nie tylko w telewizji publicznej. ALE, co najważniejsze, przede wszystkim jestem wolnym, myślącym samodzielnie, niezależnym od nikogo człowiekiem” – tłumaczył stanowczo Strasburger.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ