nie żyje muzyk

W mediach pojawiła się przykra wiadomość. Nie żyje znany muzyk. Piosenkarz zasłynął zwłaszcza jedną piosenką, którą śpiewała praktycznie cała Polska.  

Wykonawca hitu „Biełyje rozy” nie żyje

Rosyjskie media przekazały smutną informację. Nie żyje Jurij Szatunow, słynny wokalista grupy „Łaskowyj Maj”. To właśnie ten artysta wylansował wielki przebój „Biełyje rozy”. Piosenka ta stała się wielkim hitem, który nucili nie tylko mieszkańcy Rosji, ale i innych krajów, w tym Polski.

Na oficjalnym profilu piosenkarza w mediach społecznościowych opublikowano krótki, aczkolwiek wymowny wpis. „Dziś w nocy w karetce zatrzymało się serce Jurija” – przeczytamy na Instagramie.

Śmierć Szatunowa to spore zaskoczenie. Wcześniej nie pojawiały się bowiem informacje, aby wokalista miał jakieś poważne problemy zdrowotne. Dodajmy, iż całkiem niedawno, tj. 19 czerwca, piosenkarz zakończył swoją trasę koncertową. Kolejna seria występów miała odbyć się na jesień, a dokładnie w październiku. Niestety teraz wiemy, iż tournee nie dojdzie do skutku.

Jedna z rosyjskich agencji podała możliwy powód śmierci wykonawcy hitu „Biełyje rozy”. Otóż zdaniem dziennikarzy Jurij Szatunow miał dostać ataku serca. Niestety nie dało się go uratować. Muzyk zmarł w szpitalu Domodjedowo w obwodzie moskiewskim.

Jak już wspomnieliśmy, Jurij Szatunow kojarzony był w Polsce przede wszystkim dzięki przebojowi „Biełyje rozy”. Wokalista urodził się 6 września 1973 roku, zatem w chwili śmierci miał zaledwie 48 lat.

Zmarły piosenkarz największą popularność zyskał w latach 80. razem z zespołem „Łaskowyj Maj”. Co ciekawe, członkami grupy byli wychowankowie domów dziecka. Zresztą Szatunow sam trafił do sierocińca jako 13-latek.

Prywatnie rosyjski muzyk wiódł szczęśliwe życie. Miał żonę Swietłanę i dwoje dzieci. Po odejściu z zespołu „Łaskowyj Maj” (w 1992 roku) piosenkarz skupił się na karierze solowej. Trzeba jednak zaznaczyć, iż samodzielnie nigdy nie odniósł tak spektakularnego sukcesu jak z „Łaskowym Majem”.

źródło: Super Express

Zobacz również: