eksplozja

Najnowsze wieści z Ukrainy są dramatyczne. Rosja przypuściła zmasowany atak na terytorium całego kraju. Pomoc okazała jej Białoruś, której władze do tej pory uparcie twierdziły, iż nie zaangażują się w wojnę.

Alarm ogłoszono na terytorium całej Ukrainy

To nie jest dobra informacja. W nocy z piątku na sobotę (24/25 czerwca) na obszarze Ukrainy ogłoszono alarm przeciwlotniczy. Ukraińskie media przekazały, że Rosja wystrzeliła rakiety m.in. z terytorium Białorusi. Eksplozje odnotowano m.in. w Zaporożu (południowy-wschód kraju), mieście Dniepr (środkowa część państwa), a także w obwodzie lwowskim i kijowskim.

W raczej spokojnym od jakiegość czasu obwodzie kijowskim doszło do co najmniej ośmiu wybuchów. Na szczęście większość wystrzelonych przez Rosję rakiet zniszczyła ukraińska obrona przeciwlotnicza.

Warto zaznaczyć, iż zdaniem białoruskich mediów, kilka pocisków zostało wystrzelonych z terytorium Białorusi. Prawdopodobnie chodzi o obwód homelski na południu kraju rządzonego przez Aleksandra Łukaszenkę.

W sieci znalazło się mnóstwo informacji dotyczących zmasowanego ataku Rosjan. „Wojska rosyjskie ostrzelały też w nocy rejon Krzywego Rogu w obwodzie dniepropietrowskim w środkowej Ukrainie; ranna została 60-letnia kobieta” – przyznał szef władz obwodowych Wałentyn Rezniczenko.

„Noc z długimi alarmami przeciwlotniczymi. Rejon Krzywego Rogu znów pod ostrzałem. Gminy Szyroke i Zełonodołsk znalazły się pod ostrzałem artylerii. W Zełonodołsku ranna została 60-letnia kobieta. Uszkodzony został wiejski dom” – dodał Rezniczenko za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Państwowa agencja Ukrainy poinformowała, że sytuacja w innych częściach obwodu dniepropietrowskiego jest obecnie spokojna.

Białoruś pomogła w ataku Rosjanom

W nocy niespokojnie było także w środkowej części Ukrainy. „Siły rosyjskie ostrzelały w sobotę rano okolice Żytomierza z terytorium Białorusi” – doniósł mer tego miasta w Serhij Suchomłyn. „Dziś rano obudziły nas głośne wybuchy. Do Żytomierza nic nie przyleciało, były ostrzelane wojskowe obiekty wokół miasta, rakiety wystrzelono z samolotów z terytorium Białorusi. Wystrzelono ich łącznie 24” – powiedział przedstawiciel lokalnych władz.

Należy zwrócić uwagę, iż urzędnik nie wspomniał o ewentualnych poszkodowanych wskutek ataku. Natomiast zapewnił, że w samym Żytomierzu jest spokojnie. Dodajmy, że miasto leży ok. 170 km od granicy z Białorusią. Z kolei dziennikarze stwierdzili, że w wyniku eksplozji w rejonie Żytomierza zginął żołnierz.

Także znajdujący się blisko granicy z Polską powiat jaworowski stał się obiektem ataku Rosjan. „W sobotę o 4.00 rano ostrzelany z rakiet został także obiekt wojskowy w rejonie (powiecie) jaworowskim” – napisał gubernator w mediach społecznościowych.

Maksym Kozycki zaznaczył, że rakiety wystrzelono z Morza Czarnego. Według wstępnych informacji Ukraińcom udało się zestrzelić dwa pociski. „Cztery, niestety, doleciały” – dodał przedstawiciel władz. Z powodu ataku cztery osoby zostały ranne.

źródło: Fakt

Zobacz również: