Francuska aktorka Brigitte Bardot wypowiedziała się przeciwko polityce swojego kraju, mówiąc, że islamiści są „praktycznie wszędzie”, i że Francja nie powinna przypominać Algierii.
W wywiadzie dla francuskiego tygodnika Valeurs Actuelles, Bardot powiedział, że Francja nie jest tym, czym była kiedyś.
- Zostałam wychowany w poczuciu honoru, patriotyzmu, miłości i szacunku dla mojego kraju, a kiedy widzę, co się teraz dzieje, to czuję się zdesperowana – powiedziała gwiazda .
83-latka powiedziała również, że niedopuszczalne jest to, że burki stają się powszechne we Francji, a islamiści są „praktycznie wszędzie”.
- Nie po to walczyłam z francuską Algierią, aby zaakceptować algierską Francję, nie dotykam kultury, tożsamości i obyczajów innych, niech jednak oni nie dotykają naszych - powiedziała Bardot.
Była aktorka ma też określone zdanie na temat Unii Europejskiej: - Musimy się z tego wydostać - powiedziała Bardot i dodała, że jest zwolenniczką prawicowego Frontu Narodowego.
Urodzona w 1934 roku, Bardot była jednym z najbardziej znanych symboli seksu z lat 50. i 60.
eps


Piękna kobieta .