Biali goście muszą płacić więcej w sieci restauracji prowadzonych przez czarnoskórego

0

 

Czarnoskóry kucharz postanowił pobierać od białych gości opłatę za nierówność rasową.  W Nowym Orleanie (USA) biali goście sieci restauracji muszą zapłacić za obiad więcej niż czarnoskórzy.

Szef kuchni Tunde Wey pochodzący z Nigerii ogłosił, że w jego sieci etnicznych restauracji Saartj biali klienci zapłacą 18 dolarów więcej od czarnoskórych, niezależnie od wysokości rachunku. Wyłącznie  z powodu swojej przynależności rasowej.

Wcześniej Wey organizował serię kolacji dla czarnoskórych gości o nazwie Blackness in America („Czerń w Ameryce”). Do tej praktyki szefa kuchni popchnęło badania przeprowadzone w 2013 roku. Zgodnie z jego wynikami przeciętny dochód gospodarstwa domowego czarnoskórych rodzin w Nowym Orleanie jest o 54 procent niższy niż białych rodzin.

Restauracje Saartj noszą nazwę na cześć Saartjie Baartman, Południowoafrykanki z plemienia Khoikhoi (Hotentoci), którą na początku XIX wieku przywieziono do Europy i wystawiano  w „cyrkach potworów”. Saartjie miała wyjątkowo wypukłe pośladki z powodu podskórnych złogów tłuszczu. Dziewczyna zmarła w wieku 26 lat po tym, jak zainteresowanie publiczności nią zgasło: uzależniła się od alkoholu i musiała zająć się prostytucją.
SN

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ