Ze względu na otwarte granice w Europie i zagrożenie terroryzmem, George Clooney przenosi dla bezpieczeństwa swoją rodzinę do Ameryki nielubianego przez niego Trumpa.

Hollywoodzka para George i Amal Clooney postanowili opuścić swoją posiadłości w Wielkiej Brytanii.

Laureat Oscara i jego żona- międzynarodowy prawnik specjalizująca się w prawach człowieka, zdecydowali, że znacznie bezpieczniej - ze względu na zwiększoną aktywność terrorystyczną w Europie - jest w Stanach Zjednoczonych.

Doszli zatem do wniosku, że ich dom w Kalifornii będzie najbezpieczniejszym miejscem. Clooney jest przekonany, że Amal i ich bliźniaki nie są bezpieczni w angielskiej, wiejskiej posiadłości. I jest zdeterminowany, aby przenieść się ze swoją rodziną do Los Angeles.

Aktor miał już wcześniej problemy z posiadłością we Włoszech nad jeziorem Como, gdzie od niedawna stacjonuje obóz uchodźców, a imigranci z Afryki otaczali dosłownie jego posesję.

Clooney nie miał ochoty wydawać majtku na kolejne płoty i mury. Jego willa z trzydziestoma pokojami stoi teraz pusta.

Popularny aktor zawsze był zdeklarowanym krytykiem obecnego prezydenta USA. W wywiadzie z marca 2016 roku, nazwał go „ksenofobicznym faszystą” i „oportunistą”. Stosunek Trumpa do migrantów określał zaś jako „idiotyczny” i „nietolerancyjny”. Teraz jednak ucieka pod skrzydła tego „nietolerancyjnego ksenofoba” i przyznaje, że Stany Zjednoczone są najbezpieczniejszym miejscem do życia dla jego rodziny.

fenixx