skatowali na smierc

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. To proste, ale jakże prawdziwe powiedzenie dało o sobie znać w najtragiczniejszych okolicznościach. Tym razem się nie sprawdziło. Skatowanemu przez kilku mężczyzn chłopakowi nikt nie pomógł. Mało tego, porzucono go w lesie. Policja już zatrzymała osiem osób. Szczegóły sprawy są bardzo wstrząsające.

Skatowany przez kilku napastników i porzucony w lesie

O wstrząsającym zdarzeniu czytamy na portalu rmf24.pl oraz o2.pl. Okazuje się, że w Żorach na Śląsku kilku mężczyzn skatowało swojego kolegę, a następnie porzuciło go w lesie. Do tego stopnia, że mężczyzna nie był w stanie wezwać pomocy i zmarł.

Cała sytuacja rozegrała się kilkanaście dni temu, bo 9 stycznia, a policjanci mieli spory problem z rozwikłaniem zagadki, co naprawdę wydarzyło się w Żorach. Nie znano także tożsamości denata, bowiem ten nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Mało tego, nikt nie zgłosił także zaginięcia mężczyzny.

Przełom nastąpił wówczas, kiedy dokładnie przeanalizowano jego odciski palców i wprowadzono je do policyjnej bazy danych. Udało się ustalić tożsamość nieżyjącego mężczyzny i jak po sznurku dojść do osób zamieszanych w jego śmierć.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Myśleliście, że to koniec mrozów? Wrócą i to jeszcze większe. Już wiadomo kiedy

Okazało się, że nieżyjący mężczyzna mieszkał w okolicach Żywca. Tam też zatrzymano osiem osób bezpośrednio lub pośrednio zamieszanych w jego śmierć.

„Ofiara i napastnicy pracowali na budowie w okolicach Rybnika. Tam wybuchła awantura, a później bójka. (…) Pobitego mężczyznę przewieziono w bagażniku do Żor. Tam został porzucony. Na razie nie wiadomo, czy w chwili porzucenia mężczyzna jeszcze żył.” – czytamy na portalu o2.pl, który powołuje się na ustalenia RMF24.

Cztery osoby w wieku od 21 do 38 lat zostały tymczasowo aresztowane i postawiono im zarzuty pobicia ze skutkiem śmiertelnych. O ich dalszym losie zadecyduje teraz sąd. Z kolei piąty z podejrzanych mężczyzn odpowie za zacieranie śladów. To jego samochodem przewieziono i porzucono ofiarę w lesie. Nie wiadomo, co z kolejnymi trzema zatrzymanymi osobami.

źródło: RMF24, o2.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Mocne oskarżenia pod adresem Jakimowicza. Zgwałcił kobietę? Sam wyraźnie zaprzecza