Ukraińscy nacjonaliści zorganizowali pikietę przed siedzibą polskiego konsulatu w Łucku na Wołyniu.
Demonstranci żądali „szacunku wobec ukraińskich bohaterów” oraz ustąpienia ze stanowiska polskiego konsula w Łucku Wiesława Mazura i publicznych przeprosin za jego krytyczne wypowiedzi na temat Bandery.
Nacjonaliści przekazali również polskiemu konsulowi książkę o Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA) i Organizacji ukraińskich nacjonalistów (OUN) oraz o Stepanie Banderze — poinformował portal volyn24.com.
- Jeśli ktokolwiek z ukraińskich dyplomatów pozwoliłby sobie na podobne wypowiedzi w stosunku do Polaków, to dawno zostałby wydalony z terytorium Polski. Tylko nasze władze nie mogą obronić wartości narodowych — stwierdził przedstawiciel partii „Swoboda”, która była organizatorem pikiety.
Protestujący mieli transparenty z napisami „Nasza ziemia — nasi bohaterowie”, „Precz z polskimi szowinistami” a także „Mazur pamiętaj — na Wołyniu narodziła się UPA”.
Oświadczyli także, że nie chcą, aby Polska dyktowała im, kogo mają uważać za swoich bohaterów.
Pikieta zakończyła się odśpiewaniem ukraińskiego hymnu.
NS
Fot. volyn24.com




