Dziś, 25 kwietnia KRLD obchodzi swoje kolejne święto państwowe, czyli Dzień Założenia Koreańskiej Armii Ludowej. Jest niemal pewnym, że w związku z tym e Kim Dzong Un przeprowadzi ponownie próby nuklearne.

Według ekspertów Korea Północ nie zmarnuje okazji, żeby przeprowadzić testy nuklearne przed wyborami prezydenckimi w Korei Południowej, której aneksją grozi od kilku dni.
Według agencji Yonhap, testy są związane z datą wyborów prezydenckich w Korei Południowej, które odbędą się 9 maja. KRLD nigdy nie marnowała okazji przygotowania kolejnej prowokacji przed ważnymi dla Południa wydarzeniami politycznymi.
Zdaniem ekspertów, Korea Północna nie jest w stanie zestrzelić południowokoreańskich i amerykańskich rakiet, mimo wzmocnienia systemu obrony rakietowej po dojściu do władzy w kraju Kim Dzong Una. Tak oceniają to analitycy Instytutu Problemów Dalekiego Wschodu uniwersytetu prowincji Gyeongsang Południowy w Korei Południowej. Eksperci uniwersytetu twierdzą, że Korea Północna zbudowała sieć obrony przeciwrakietowej Pjongjangu i głównych baz wojskowych, biorąc pod uwagę doświadczenie wojny koreańskiej 1950-1953.
Obecnie według ich danych Korea Północna ma 179 rakiet „ziemia-powietrze” typu SA-2 o zasięgu 30 kilometrów i 38 rakiet SA-5 o promieniu rażenia 150 kilometrów. Także wspomina się o północnokoreańskich rakietach SA-3 o zasięgu 15 kilometrów.
Południowokoreańscy eksperci twierdzą, że rakiety te zostały opracowane i rozmieszczone w latach 50. i 60. zeszłego wieku, znacznie ustępują amerykańskim systemom „Patriot” — PAC-2. Obecnie Korea Północna próbuje jednak modyfikować swoje pociski i rozwijać mobilne samobieżne wyrzutnie rakietowe.
NS