Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna podczas konferencji prasowej, PAP/Mateusz Marek

Co tu dużo ukrywać, Grzegorz Schetyna nie ma najlepszych stosunków z obecnym liderem Platformy Obywatelskiej Borysem Budką. Dlatego też zwolenników Schetyny nie dziwią pochlebne słowa polityka pod adresem Donalda Tuska, który nota bene swego czasu miał na „pieńku” właśnie z Budką. Ah, jak zawiła jest ta polityka. Schetyna zasypał Tuska komplementami i wygląda na to, że na opozycji pojawi się wkrótce długo wyczekiwany jeździec na białym koniu.

Grzegorz Schetyna wychwala Donalda Tuska

To nikogo nie dziwi, bowiem Schetyna i Tusk pozostają w bliskich relacjach, czego nie można powiedzieć chyba o relacji na linii Donald Tusk – Borys Budka, bowiem nie tak dawno, obaj Panowie (między innymi przy okazji głosowania nt. podwyżek poselskich) wymieniali się wzajemnymi uszczypliwościami.

Koalicja Obywatelska w ostatnich sondażach wyborczych pikuje ostro w dół. Według badania CBOS, notowania do tej pory największej partii opozycyjnej spadły. Aż do tego stopnia, że nie jest już największym zagrożeniem dla Prawa i Sprawiedliwości. KO wyprzedził Ruch Szymona Hołowni Polska 2050. Dlatego też w Koalicji Obywatelskiej padło hasło „wszystkie ręce na pokład”, by ratować sondaże i polityczną przyszłość. Ostatnią deską ratunku może być… Donald Tusk.

„Donald Tusk jest założycielem i symbolem dla Platformy, oczywiście. Jest symbolem zwycięstw. Najpierw założenia, potem tych zwycięstw 2007 i 2011 roku. To oczywiste, że Platforma tęskni za wygranymi wyborami, za zwycięstwami. W moim przekonaniu na pewno jest osobą, politykiem oczekiwanym przez tych, którzy Platformę tworzą, także wyborców” – mówił na łamach Radia Plus Grzegorz Schetyna.

ZOBACZ TAKŻE: Kolejna tragedia z udziałem dziecka. 5-letnia dziewczynka w ciężkim stanie

Grzegorz Schetyna mówił też o politycznych zapowiedziach Donalda Tuska. Twierdzi, że nie są to tylko puste słowa. „Nie jest czczą zapowiedzią, tylko prawdziwym zaangażowaniem polityka europejskiego, w skali europejskiej czy światowej, osoby która po sukcesach w polityce prowadzonej w Brukseli, wraca do Polski, żeby pomóc opozycji. Tak, żeby ją wesprzeć, żeby pokazać, że wszyscy musimy się w taki sam sposób angażować, swoją obecnością, aktywnością, pomysłami” – przyznał Schetyna na antenie wspomnianego wcześniej przez nas radia.

Takie wypowiedzi Grzegorza Schetyny nie umknęły uwadze internautów. W mediach społecznościowych, a szczególnie na Twitterze da się zauważyć sporo kpiących komentarzy. „Platforma znów szuka jeźdźca na białym koniu. Tego, który spękał w wyborach prezydenckich”, „Ile razy będą jeszcze straszyć tym wielkim Tuskiem?”, „Tusk, panu już podziękujemy” – czytamy.

źródło: mat. prasowe, inf. własna, 300polityka.pl, Twitter