W tureckim mieście Sanliurfa właściciel sklepu warzywnego obronił się przed przestępcą uzbrojonym w broń palną używając pomidorów. Napastnik musiał skapitulować.
Uzbrojony napastnik groził śmiercią właścicielowi sklepu. Jednak sprzedawca warzyw zachował zimną krew i zaczął rzucać w niego pomidorami. Zaskoczony jego śmiałością napastnik po kilku nieudanych strzałach opuścił miejsce przestępstwa.
Bandyta okazał się byłym zięciem właściciela sklepu.