Imigranci, którzy trafili do Niemiec bez dokumentów tożsamości lub paszportów mogą mieć wkrótce skonfiskowane telefony komórkowe. Władze liczą, że ułatwi to ustalenie ich kraju pochodzenia.

Liczba imigrantów przybywających do Niemiec bez możliwości identyfikacji stale rośnie, zwłaszcza wśród nieletnich lub tych, którzy twierdzą, że są nieletni. Federalna Agencja do spraw Migracji i Uchodźców (BAMF) ma poważne problemy z określaniem wieku i kraju pochodzenia migrantów. Rząd wpadł na pomysł, który według niego może to zmienić. Są plany, aby umożliwić zbadanie telefonów migrantów- donosi „Die Welt”.

Niemiecki polityk (CDU) – Volker Bouffier- pomysłodawca projektu, spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel w celu omówienia jego realizacji. Bouffier, powiedział, że przeszukanie telefonów komórkowych przez BAMF powinno być możliwe, pod warunkiem wprowadzenia nowych przepisów. Dodał, że według niego inwigilacja urządzeń jest konieczna.

Bouffier określił jasno, że nie planuje dać wolnej ręki urzędnikom w kwestii sprawdzania telefonów wszystkich migrantów. Miałoby to dotyczyć tylko tych przypadków, w których nie można jednoznacznie zidentyfikować wieku lub miejsca pochodzenia danej osoby. Kanclerz Merkel zdaje się przychylać do tego pomysłu. Stoi na stanowisku, że ​​władze powinny mieć możliwość sprawdzania telefonów komórkowych i że być może już niedługo będzie to legalne.

Dodatkowo sprawdzanie telefonów komórkowych mogłoby także pomóc w wytypowaniu azylantów, którzy potencjalnie mają powiązania z radykalnymi grupami islamskimi.

mb

źródło: breitbart.com