banki ostrzegają

Stało się to, o czym wielu spekulowało od grudnia. Oficjalnie potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia zmutowanym koronawirusem z Wielkiej Brytanii w naszym kraju. Potwierdzenie znajdujemy na stronie jednego z laboratorium. Co wiemy o nowej mutacji i co ze szczepionkami? Wyjaśniamy.

Pierwszy potwierdzony przypadek zmutowanego koronawirusa w Polsce

„Laboratorium genXone zidentyfikowało brytyjski szczep koronawirusa B.1.1.7 u chorego z województwa Małopolskiego.” – czytamy na oficjalnej stronie laboratorium. Co to oznacza?

Otóż, jak donosi Puls Medycyny, powołując się na brytyjskie media, nowa mutacja koronawirusa została odkryta w Wielkiej Brytanii 14 grudnia. Nieco ponad miesiąc później, jak przekazało laboratorium genXone mamy z nią do czynienia w Polsce. Choć sam wirus jest podobny do pierwotnego, to jednak wiele źródeł donosi, że rozprzestrzenia się zdecydowanie szybciej od swojego poprzednika.

Naukowcy jednak uspokajają. „To, że wirusy, w tym koronawirusy, nieustannie mutują, jest normalną rzeczą, więc sam fakt, że w wyniku tych mutacji powstała nowa odmiana, nie jest niczym niespodziewanym. Zdarzyło się to już w przeszłości. Wirus, który obecnie dominuje na świecie, nie jest już tym samym, co ten, którego po raz pierwszy wykryto w chińskim mieście Wuhan.” – czytamy w Pulsie Medycyny.

Ludzie zastanawiają się jednak, co ze szczepionkami? Czy osoby już zaszczepione oraz te, które oczekują w kolejce będą odporne także na nową, brytyjską mutację koronawirusa?

ZOBACZ TAKŻE: Skatowali go na śmierć, a następnie porzucili w lesie. Bestie już w areszcie

„Muszę podkreślić, że w tym momencie nic nie wskazuje, by ten wariant powodował większe prawdopodobieństwo poważnego przebiegu choroby. A najnowsze wskazania kliniczne mówią, że jest bardzo mało prawdopodobne, aby ta mutacja nie zareagowała na szczepionkę” – mówił kilka tygodni temu Minister Zdrowia Wielkiej Brytanii i w tej kwestii nic się nie zmieniło. W temacie szczepionek możemy więc spać spokojnie.

źródło: Twitter, Puls Medycyny, mat. prasowe

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Są nowe doniesienia z Wuhan. Lekarze przed kamerą powiedzieli jak było naprawdę