Świętujmy niepodległość

0

W Narodowe Święto Niepodległości myślimy o naszej ziemskiej Ojczyźnie. Polecamy ją Bogu i Matce Najświętszej. Czynimy to również dzięki wstawiennictwu św. Marcina, patrona 11 listopada. Jako biskup Tours był gorliwym głosicielem Ewangelii, pełnym prostoty, pokory i troski o ubogich. Postępował według serca i pragnienia Boga.

Niech będzie przykładem dla Polaków, a zwłaszcza dla rządzących naszym państwem. Naśladujmy „św. Marcina w jego całkowitym poddaniu się Bogu, abyśmy prawdziwie należeli do Niego i nigdy się od Boga nie odłączyli. Odnów w naszych sercach cuda Twojej łaski, aby ani śmierć, ani życie nie mogły nas odłączyć od Ciebie”.

Postępowanie św. Marcina, zgodne z Dekalogiem powinno być normą dla chrześcijan. Powinno być ożywione miłością. Miłość polega na tym, abyśmy postępowali według Jego przykazań. Niestety, w naszym życiu znajdują się ludzie, którzy nas zwodzą, sprowadzają na złą drogę. Największym zwodzicielem jest szatan, odwieczny wróg Boga. On kusił samego Zbawiciela. Pan oparł się pokusom, których doświadczał. My, grzesznicy, nie jesteśmy tak mocni. Dlatego ulegamy pokusom. Trwajmy w nauce Bożej. Ona nas doprowadzi do postępowania zgodnego z przykazaniami Bożymi.

Pamiętajmy, że Syn Człowieczy nadejdzie niespodziewanie. Wszystko będzie normalnie funkcjonowało. Życie toczyć się będzie zwyczajnym rytmem. Chrystus nakazuje postawę gotowości i przygotowania na to spotkanie. W chwili, której się nie domyślamy, Jezus przyjdzie. Pan pragnie, byśmy szukali Go całym sercem, rozważali Jego napomnienia i zachowywali je, a trwając w Nim, znaleźli szczęście. Będą się liczyły nasze serce, nasza osobista wiara, własne uczynki podjęte z miłości.

W jaki sposób wyrażamy naszą wdzięczność za dar chrztu Polski i przynależności do Kościoła? Jak naśladujemy patrona dnia dzisiejszego w całkowitym oddaniu się Bogu? Jak odnosimy się do norm zawartych w Dziesięciu Przykazaniach Bożych? Jak przygotowujemy na się na paruzję, czyli powtórne przyjście Chrystusa na ziemię?

W oczekiwaniu na Jezusa, świętujmy niepodległość.

Ks. Jan Augustynowicz

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ