Rafał Trzaskowski o Schetynie

Kto by się tego spodziewał! Rafał Trzaskowski przejechał się po Grzegorzu Schetynie. Wydawałoby się, że Prezydent Warszawy wyszumiał się, kiedy zaatakował warszawską Policję za pacyfikację Strajku Kobiet i zagroził cofnięciem wielomilionowego finansowania. Nic jednak bardziej mylnego. Tym razem Trzaskowski na fali krytyki uderzył w swojego partyjnego kolegę, a do niedawna także lidera, Grzegorza Schetyną. Oj, poleciały iskry.

Rafał Trzaskowski na wojnie ze Schetyną, dzieje się!

W ostatnich dniach sporo mówiło się o tym, że Grzegorz Schetyna ma chrapkę, by odzyskać pełnię władzy w Platformie Obywatelskiej. Dlatego też nikogo nie zdziwiły pstryczki, które Schetyna wysyłał w kierunku Borysa Budki. Teraz jednak Schetyna sam oberwał, a cios nadszedł z niespodziewanej strony – wymierzył go Rafał Trzaskowski. W tle oczywiście prawo do aborcji.

Rafał Trzaskowski należy do grona zwolenników Strajku Kobiet i uważa, że policja postępuje zbyt agresywnie wobec jego uczestniczek. W ostatnich dniach swoje stanowisko liberalizuje za to Grzegorz Schetyna, który wprost przyznał, że nie chce aborcji na życzenie. Spotkał się ze sporą krytyką środowisk proaborcyjnych, organizatorek Strajku Kobiet oraz… swoich kolegów z Platformy Obywatelskiej.

Grzegorz Schetyna dobitnie podsumowany przez Trzaskowskiego

Do grona krytyków dołączył teraz Rafał Trzaskowski, który jednoznacznie powiedział, co myśli o Schetynie. To już nie przepychanka, to regularna wojna, z której zwycięsko wydaje się, że wyjdzie Prezydent Warszawy.

„Uważam, że trzeba zliberalizować prawo aborcyjne, rozmawiać na ten temat, a decyzja powinna być w rękach kobiety, natomiast PO w tej sprawie nie ma jeszcze konkretnego stanowiska jako partia (…) Ja się dziwię, że Grzegorz Schetyna mówi w imieniu całej partii” – grzmi na antenie TVN24 Rafał Trzaskowski.

Wymowne jest zwłaszcza ostatnie zdanie, w którym Prezydent Warszawy dziwi się, że Grzegorz Schetyna mówi w imieniu całej partii. Przecież jeszcze nie tak dawno temu Platforma Obywatelska kojarzona była głównie ze Schetyną. Wiadomo, że utracił on część wpływów na rzecz Borysa Budki, ale aż tak ostro z nim jeszcze nikt nie pograł. Wygląda na to, że w Platformie Obywatelskiej coraz mniej liczą się ze słowem Schetyny, a ten sam może zapomnieć o powrocie na sam szczyt partyjnej hierarchii. Coś czujemy, że ten konflikt jeszcze się nie zaognił, a Schetyna wkrótce odpowie Trzaskowskiemu. 

Zobacz również: