Zbigniew Ziobro

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że zarówno Zbigniew Ziobro, jak i całe środowisko Solidarnej Polski jest zbulwersowane decyzją Mateusza Morawieckiego o dymisji Janusza Kowalskiego. Między Ziobro, a Prawem i Sprawiedliwością grzmi jednak od pewnego czasu. Co kilka tygodni w mediach pojawiają się kolejne plotki, o tym, jakoby Solidarna Polska rozważała wyjście ze Zjednoczonej Prawicy. Zazwyczaj na plotkach się kończy, ale tym razem zdymisjonowany kilkadziesiąt godzin temu Janusz Kowalski przeszedł do konkretów. Padła nazwa partii, z którą mogliby zawiązać koalicję i zatopić PiS.

O możliwości tej koalicji mówi się coraz głośniej, prorocze słowa Janusza Kowalskiego?

Sondaże wyborcze nie pozostawiają złudzeń, Zjednoczonej Prawicy ciężko będzie wygrać wybory parlamentarne w 2023 roku. Zwłaszcza, kiedy mówimy o scenariuszu, w którym zjednoczy się opozycja. Dlatego też, Zbigniew Ziobro i spółka mogą nie mieć nic do stracenia i spróbować zawiązać nową koalicję. W kuluarach słychać, że w środowisku Zjednoczonej Prawicy jest im coraz bardziej „duszno”.

Plotki o nowej koalicji na łamach Radia ZET poniekąd potwierdził Janusz Kowalski. Choć były wiceminister aktywów państwowych nie powiedział ani „tak” ani też „nie”, to zawahanie z jego ust można odebrać jako fakt, że coś jest na rzeczy. Do tej pory przecież Kowalski słynął z odważnych deklaracji, które wygłaszał wprost.

„Absolutnie tego nie wykluczam. Tam jest wielu znakomitych polityków, jak Krzysztof Bosak czy Robert Winnicki, których niezwykle szanuję.” – odparł Janusz Kowalski na łamach Radia ZET, zapytany o możliwy sojusz Solidarnej Polski z Konfederacją w przyszłych wyborach parlamentarnych.

W dalszej części swojej wypowiedzi jedna z najważniejszych twarzy w partii Zbigniewa Ziobro, czyli Janusz Kowalski wymienił kilka zalet Konfederacji, które łączą to ugrupowanie z poglądami Solidarnej Polski. „Te same poglądy co do np. polskiego DNA, ochrony polskiej rodziny, mówienia 'nie' ideologii gender.” – usłyszeliśmy na antenie od Kowalskiego.

Co o tym myślicie? Czy to tylko dyplomatyczna wypowiedź Janusza Kowalskiego, po to aby nie palić za sobą wszystkich mostów czy jednak coś jest na rzeczy i Kowalski, Zbigniew Ziobro oraz Konfederacja zaczęły flirtować ze sobą?

źródło: Interia, PAP, Radio ZET

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kilkaset osób zatrutych popularnym mięsem. 5 z nich nie żyje
  2. W ten sposób Mateusz Morawiecki kupi głosy wyborców? Duże pieniądze na szali
  3. Kolejna tragedia w rodzinie Anny Przybylskiej. Śmierć przyszła nieoczekiwanie
  4. Na świecie już się zaczęło. Zakupy tylko dla zaszczepionych osób?
  5. Można zyskać do kilku tysięcy złotych w ramach dodatkowej ulgi. Czas tylko do końca kwietnia