WARKA: Pies potrącony przez samochód przymarzł do chodnika

0

Psa leżącego nieruchomo na moście w Warce zauważyła dzielnicowa patrolująca rejon. Poobijane zwierzę najprawdopodobniej kilka godzin leżało na mrozie. Policjantka zabrała go z ulicy i zawiozła do weterynarza. – Ma złamaną szczękę, powybijane zęby – mówi Artur Wojciechowski z hotelu dla psów, do którego trafiło zwierzę.

– Obrażenia wskazują, że pies kilka godzin wcześniej został potrącony przez samochód – informuje kom. Agnieszka Wójcik z KPP Grójec i wyjaśnia, że w nocy panował mróz i zwierzę przymarzło do chodnika.

Dzielnicowa zabrała go do radiowozu i zawiozła do weterynarza. Tam okazało się, że jest przemarznięty, ma rany na brzuchu, złamaną szczękę oraz powybijanych kilka zębów.

– Weterynarz ocenił, że nie ma potrzeby drutowania szczęki – wyjaśnił Artur Wojciechowski z hotelu dla psów, do którego trafiło zwierzę.
Tutaj czeka na właściciela. Istnieje szansa, że go ma ponieważ pies miał na sobie obrożę. Jeśli opiekun się nie zgłosi, zwierzę trafi do adopcji.

Pies ma około 5–6 lat. O ile po wypadku był przestraszony i spłoszony, teraz dochodzi już do siebie. – Jest bardzo wesoły i sympatyczny – mówi tymczasowy opiekun.

źródło: portal tvp.info

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ