36-letni Somalijczyk został skazany za włamanie się do domu Szwedki, a następnie brutalnie ją wykorzystał i zgwałcił. Małe dzieci kobiety zostały zmuszone do patrzenia, jak murzyn wepchnął drewniany miecz do pochwy kobiety.
Jednak sąd w Vänersborg odmawia deportacji tego człowieka ze względu na „niebezpieczną sytuację w Somalii”.
Było to w nocy 28 kwietnia 2018 roku, kiedy 36-letni somalijski Mahamed zdołał wejść do mieszkania młodej Szwedki. Gdy tylko znalazł się w środku, poddał swoją ofiarę makabrycznej agresji – i to na oczach jej dzieci. Przewrócił kobietę i nadepnął jej na głowę, nazywając ją „dziwką”. Potem wepchnął drewniany miecz do jej pochwy: - Potrzebujesz penisa tak dużego, jak ten miecz- powiedział i potem ja zgwałcił.
Policjantka, która brała udział w śledztwie policyjnym w mieszkaniu, zeznała, że dziewczyna powiedziała jej, że Mahamed zgwałcił ją na oczach jej dzieci.
Sąd okręgowy w Vänersborg skazał tego mężczyznę na karę pozbawienia wolności na dwa i pół roku, co w praktyce oznacza, że po upływie roku i ośmiu miesięcy wyjdzie na wolność, ponieważ w Szwecji obowiązuje tak zwane zwolnienie dwóch trzecich odbycia kary.
źródło








Wykorzystał i potem zgwałcił. Nie w odwrotnym kierunku? Jeżeli tak to chyba jednak chciała? A potem nie?