Wokół willi Kwaśniewskich zaczyna robić się gorąco

0
1357

 

Śledczy mają informacje o transakcjach finansowych z kilkunastu rachunków bankowych oraz szczegółową analizę połączeń telefonicznych. Czy będzie przełom w postępowaniu dotyczącym byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i jego małżonki? – czytamy w dzisiejszym

„Do Rzeczy” informuje, że śledztwo katowickiej prokuratury regionalnej w sprawie potocznie nazywanej „willą Kwaśniewskich” będzie przedłużone o kolejne pół roku. Jak wynika z ustaleń gazety, w śledztwie prowadzonym wokół b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i jego małżonki „zaczyna robić się gorąco”. „Postępowanie – na razie prowadzone w sprawie, nikomu nie przedstawiono zarzutów – koncentruje się wokół nich oraz grupy 10-11 osób od lat z nimi blisko związanych lub współpracujących” – czytamy.

Informatorzy „Do Rzeczy” twierdzą, że kolejne materiały, które teraz zostaną poddane szczegółowej analizie, w coraz większym stopniu mogą uprawdopodobnić podejrzenia, iż Kwaśniewscy mogli ukrywać przed instytucjami podatkowymi majątek – luksusową willę w Kazimierzu Dolnym, a pomagać im w tym mogło kilka osób, m.in. Marek M., były prezes Budimexu, który formalnie występował jako właściciel wspomnianej nieruchomości, oraz Maria J., opiekująca się willą. Według wiedzy informatorów analiza połączeń „potwierdziła bardzo częste kontakty Jolanty Kwaśniewskiej z rencistką Marią J., a także następujące po tym kontakty Marii J. z Markiem M. występującym jako formalny właściciel domu”.

Katowicka prokuratura kompletuje informacje bankowe dotyczące transakcji na kontach bankowych z ostatnich kilkunastu lat. To, co szczególnie interesuje śledczych to m.in. fakt, czy dochodziło do przelewów między Jolantą Kwaśniewską a Marią J. i jej synem Janem J., a także Markiem M., oraz czy na konta tych osób mogły trafiać kwoty z kont osób związanych z kierowaną przez Kwaśniewską fundacją Porozumienie bez Barier.

dz

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ