Żona członka „gangu notariuszy” jest sędzią sądu, który go wypuścił na wolność

1

Z informacji portalu tvp.info wynika, że sędzią w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, który wypuścił podejrzanych notariuszy z aresztu jest żona Jana S. Według Zbigniewa Ziobry to właśnie Jan S. miał odgrywać wiodącą rolę w procederze wyłudzaniu nieruchomości od osób w ciężkiej sytuacji życiowej. Sąd powinien był się wyłączyć z rozpoznawania tej sprawy – oświadczył minister sprawiedliwości.

Jana S. i czterech innych notariuszy zatrzymano w związku z zarzutami niedopełnienia obowiązków i pomocnictwa w oszustwach. Fakt, że osoba najbliższa, w tym wypadku małżonka rejenta, jest sędzią w sądzie, który podejmuje decyzje w tej sprawie, każe pytać o potencjalny konflikt interesów.
Zatrzymani, czterej rejenci z Trójmiasta i jeden z Warszawy, mieli potwierdzać umowy lichwiarskich pożyczek pod zastaw nieruchomości udzielanych osobom w trudnej sytuacji życiowej. Umowy były tak skonstruowane, że na ich podstawie pożyczkodawcy przejmowali zastawione mieszkania i domy.

Notariusze usłyszeli łącznie aż 120 zarzutów, a prokuratura złożyła do Sądu Okręgowego w Gdańsku wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Sąd odrzucił ten wniosek; nie zastosował również wobec nich żadnego innego środka zapobiegawczego.

Prokuratura zapowiedziała zażalenie na tę decyzję.

– Jeśli, jest to  prawdą i żona notariusza odgrywającego wiodącą rolę w działalności przestępczej jest sędzią Sądu Okręgowego w Gdańsku, to sąd w sposób oczywisty powinien wyłączyć się z rozpoznania tej sprawy – powiedział Zbigniew Ziobro, odnosząc się do informacji tvp.info.

źródło tvp.inf

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ