Sąd Okręgowy w Białymstoku orzekł w piątek 28 kwietnia, że wchodząc na prywatną posesję wbrew woli właścicielki, ekipa TVN naruszyła mir domowy. Reporter ma zapłacić 2,5 tys. zł grzywny.

Ekipa TVN robiła materiał o samobójstwie nastolatka ze wsi k. Sokółki (woj. podlaskie) i zatrzymaniu jego ojczyma, oskarżonego o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad czworgiem dzieci konkubiny. Ekipa TVN, aby nakręcić zdjęcia, weszła na posesję wbrew woli właścicielki.

Przywołując m.in. zapisy nagrań, których dokonali oskarżeni i wyjaśnienia ich samych, sąd ocenił, że motywem działania ekipy telewizyjnej była „chęć zdobycia atrakcyjnego materiału”. Sąd uznał przy tym, że to reporter decydował o aktywności całej ekipy (również o wejściu na posesję) i że były przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania wobec dwóch pozostałych członków ekipy.

Dlatego dziennikarza skazano na 2,5 tys. zł grzywny, a wobec dwóch pozostałych osób z ekipy telewizyjnej postępowanie warunkowo umorzono – podtrzymując tym samym poprzedni wyrok sądu niższej instancji w Sokółce.
Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku jest prawomocny.
Źródło: PAP