Totalitaryzm prawdziwy i wyimaginowany

0

Demonstracje w obronie demokracji i wolności zostały brutalnie stłumione, a część uczestników trafiło do aresztów. Policja bezceremonialnie zamykała ludzi, nawet osoby w podeszłym wieku nie mogły liczyć na lepsze traktowanie. Liderów opozycji także zatrzymano. O losie wielu osób nie wiadomo niczego.

Proszę się nie martwić, opis powyższych zdarzeń owszem, jest prawdziwy, tyle że dotyczy Białorusi i Rosji. To tam właśnie doszło do takiego nadużycia władzy. U nas tymczasem opozycja nadal może protestować, drzeć się na wiecach i kierować zarzuty w stronę rządu o faszyzmie, totalitaryzmie czy wreszcie zawłaszczaniu państwa.

Po co przytoczyłem przypadki z wydarzeń w Moskwie i Mińsku? A po to, aby uświadomić niektórym, jak naprawdę wygląda państwo totalitarne, jak wygląda prześladowanie opozycji. W naszym kraju póki co, to raczej opozycja właśnie nadużywa swoich praw, nie bacząc, że niektóre jej poczynania szkodzą nie tylko partii rządzącej, ale po prostu Polsce. Na przykład złożenie wotum nieufności dla rządu akurat w czasie, gdy ważyły się losy polskich poprawek zgłoszonych do Traktatu Rzymskiego.

Czasem to aż się prosi, żeby zastosować wobec totalnej opozycji te metody, o jakie oskarżają rząd. Przynajmniej wówczas zarzuty okazałyby się prawdziwe.

Tomasz Połeć

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ