No i się posypała negatywna narracja totalnej opozycji. Nie sprawdziły się obawy, że program 500+ oraz inne działania prospołeczne rozwalą polską gospodarkę. Stało się odwrotnie.
Jak pokazują wszystkie dane, można śmiało powiedzieć o boomie gospodarczym, co zauważają nawet zagraniczne instytucje. Nawet Komisja Europejska musiała przyznać, że Polska dokonała prawdziwego skoku, redukując bezrobocie, znacznie likwidując obszary ubóstwa, ale też doprowadzono do powstania wielu miejsc pracy dla osób młodych. Na tle gospodarek światowych nasza wypada rewelacyjnie.
Jak podaje raport Komisji Europejskiej, wzrost PKB per capita (na głowę mieszkańca) jest jednym z największych na świecie. Nie sprawdziły się też proroctwa opozycji dotyczące sektora bankowego. Jego kondycji nie pogorszyły nawet problemy z kredytami mieszkaniowymi udzielanymi w walutach obcych oraz wprowadzenie podatku bankowego.
Co szczególnie istotne, Komisja Europejska, a także Europejski Bank Centralny zwróciły uwagę na pozytywne procesy o charakterze społecznym zachodzące w ostatnim czasie: wzrost stopy aktywności zawodowej, spadek stopy bezrobocia wśród osób młodych, a także obniżenie odsetka osób objętych ryzykiem wykluczenia społecznego.
Nie dość więc, że gospodarka się nie rozpadła, to jeszcze polski wicepremier po raz pierwszy został zaproszony do udziału w spotkaniu państw G-20, najbogatszych gospodarek świata. Ale jakoś tego TVN ani Gazeta Wyborcza nie eksponują. A nawet nie wspominają.
Tomasz Połeć

























