Andre Frossard

W życiu wielu chrześcijan mają miejsce wydarzenia, które dokonują w nich przemiany. Tak było w przypadku Andre Frossarda . Przyszedł na świat w rodzinie niewierzącej i był wychowany ateistycznie. Bóg nie istniał dla niego. Pewnego dnia, nagle staje się wierzącym.

Swe nawrócenie opisał w książce „Spotkałem Boga”. Jak w niej napisał, szedł kiedyś ulicą Paryża ze swym przyjacielem. W pewnym momencie towarzysz przeprosił go i udał się do kaplicy, gdzie była wieczysta adoracja. Zniecierpliwiony czekaniem Frossard wszedł do kaplicy. Uczynił to po raz pierwszy w życiu. Był niewierzącym. Nigdy w domu nie rozmawiał na temat Boga, Chrystusa czy Kościoła. W kościele podniósł oczy i ujrzał monstrancję z Najświętszą Hostią. To był dla niego decydujący moment. Wówczas uświadomił sobie nagle, że Bóg istnieje. Stał się wierzącym. Również na jego twarzy malowała się zmiana. Zapytany przez przyjaciela o powód zmiany odpowiedział krótko: „Bóg naprawdę istnieje”.

Jego przejście na katolicyzm wywołało szok w rodzinie. Posądzono go o chorobę psychiczną. Ale po pewnym czasie również matka i brat przyjęli katolicyzm. Andre Frossard stał się gorliwym, praktykującym katolikiem. Po wielu latach napisał; „Dla mnie istnieje tylko jedna rzeczywistość: Bóg, Bóg istnieje; reszta jest hipotezą. Wątpię o wszystkim, z wyjątkiem Boga”.

Apostołowie – jak świadczą zgodnie ewangeliści – na górze Tabor usłyszeli głos Boga nawołujący do posłuszeństwa Jezusowi, jako Jego Synowi umiłowanemu, w którym Ojciec ma upodobanie.

Nikt z nas nie jest pozbawiony możliwości usłyszenia głosu Boga. Głos Boga rozbrzmiewa w sumieniu każdego człowieka. Sumienie jest najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem, którego głos w jego wnętrzu rozbrzmiewa. Jest ważne, aby każdy wszedł w siebie, ażeby usłyszeć głos swego sumienia i za nim pójść.

Podobnie jak św. Piotr, pozwólmy się przemienić przez to Przemienienie jak Andre Frossard.

  1. Jan Augustynowicz