Kamera – dodatkowa para oczu dla mam

0
89

Młodzi rodzice muszą coraz częściej bez wsparcia rodziny godzić pielęgnację niemowlęcia z codziennymi obowiązkami. Zwykłe zakupy, sprzątanie lub wyjście na kilka godzin do pracy to zadania niełatwe do zrealizowania, kiedy chcemy mieć dziecko stale na oku. W takich sytuacjach pomocne będą nowoczesne, zminiaturyzowane urządzenia sterowane za pomocą telefonu. To o wiele mniejszy wydatek, niż niania na pełen etat!

Rozwiązaniem zwykle proponowanym w pierwszej kolejności jest zatrudnienie opiekunki. W skali miesiąca tego rodzaju pomoc generuje duże koszty – konieczne, jeśli oboje rodziców pracuje. Warto jednak pamiętać, że wybór osoby z wieloletnim doświadczeniem i najlepszymi rekomendacjami nie zagwarantuje nam całkowitego spokoju ducha. Najlepszy pedagog niekoniecznie musi nadawać na tych samych falach, co nasz maluch. Dobrze dowiedzieć się o tym odpowiednio wcześniej.

Mieszkanie na ekranie telefonu

Trudo jest pracować, kiedy stale zastanawiamy się, jak miewa się nasza pociecha pod opieką, bądź co bądź, obcej osoby. Wszak zaufanie wypracowuje się z czasem. Idealnym rozwiązaniem byłoby mieć wgląd w czasie rzeczywistym na to, co dzieje się w domu. Tutaj po raz kolejny z pomocą przychodzą nowoczesne, mobilne technologie. – Marka Yale, lider branży zabezpieczeń domowych, wprowadza na rynek innowacyjną, miniaturową kamerę domową Wi-Fi WIPC-301W. To designerskie urządzenie pozwalające na zapis video i zdjęć bez konieczności podłączenia do komputera. Wszystkie dane są przechowywane w chmurze Dropbox lub na karcie pamięci. Co najważniejsze, za pośrednictwem aplikacji mobilnej Yale Home View dostępnej w Google Play i App Store, obraz jest dostępny online na ekranie smartfona w czasie rzeczywistym  – wyjaśnia Piotr Palewicz, ekspert marki Yale i dodaje – Kamera zapewnia bardzo dobrą jakość obrazu HD 720p. Nagrania w ciemności obejmują pole powierzchni aż do 8m, natomiast te wykonane przy świetle bez przeszkód rejestrują obraz całego pomieszczenia. W urządzeniu zainstalowany jest również bardzo czuły detektor ruchu i dźwięku, który wychwyci najmniejszą reakcję dziecka. Kamerka działająca niezależnie od komputera i zapisująca dane w chmurze zapewnia pełne poczucie bezpieczeństwa. Rodzice nie muszą się martwić, że ktoś pracując przy laptopie, przerwie transmisję danych lub usunie pliki z nagraniem. Innymi słowy kamera daje użytkownikom pełną swobodę i niezależność kontroli nad sytuacją w mieszkaniu.

W stałym kontakcie

Niewielka, biało-czarna kamera Wi-Fi, którą możemy przymocować do każdej ściany lub ustawić na półce, to dyskretny oraz estetyczny sposób ochrony i kontroli domu. Doskonale wpasuje się w wystrój każdego wnętrza. – Nowy produkt marki Yale jest bardzo prosty w montażu i konfiguracji. To jedna z pierwszych kamer Wi-Fi łącząca w sobie tak wiele funkcji, w tak małych gabarytach. W zestawie znajduje się zasilacz, kabel USB oraz kabel LAN – dodaje Piotr Palewicz, ekspert marki Yale.  Bez względu na to, gdzie będziemy przebywać, w każdej chwili możemy „zajrzeć” do pokoju naszej pociechy. Jeśli nie znajdziemy czasu na uruchomienie aplikacji śledzącej, mamy możliwość obejrzeć wszystkie nagrania później, pobierając je z chmury lub karty pamięci. Dzięki tego rodzaju rozwiązaniom wyjście do sklepu podczas drzemki malucha lub powrót do pracy i zatrudnienie niani stają się mniej problematyczne dla młodych rodziców. Co najważniejsze, stały kontakt z dzieckiem – choć na odległość – to komfort, który trudno wycenić, ale z pewnością nie warto z niego rezygnować.

Cena: w zależności od wersji od 300-450 zł brutto

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ