Sąd Okręgowy w Opolu przyznał 500 tysięcy złotych zadośćuczynienia rodzicom Julii B., która zmarła na skutek błędu lekarzy. Oznacza to, że szpital ma wypłacić łącznie milion złotych, gdyż już wcześniej częściowo uznał powództwo rodziców.
Według sądu wyższe zadośćuczynienie byłoby nieadekwatne i prowadziłoby do nadmiernego wzbogacenia się. Jak stwierdzono, zadośćuczynienie nie obejmuje cierpień rodziców, a jedynie cierpienia dziecka.
Rodzice zmarłej dziewczynki domagali się w sumie 1,5 miliona złotych zadośćuczynienia. Wcześniej szpital uznał częściowo ich powództwo - w kwocie 500 tys. złotych. Teraz sąd przyznał dodatkowo 500 tys. zł, co łącznie wyniesie milion złotych wraz z ustawowymi odsetkami.
Chodzi o błąd lekarski, którego ofiarą padła córka polskiego medalisty Bartłomieja Bonka. Dziewczynka i jej siostra bliźniaczka urodziły się w listopadzie 2012 roku w Samodzielnym Specjalistycznym Zespole Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Opolu. Pierwsza z bliźniaczek urodziła się zdrowa, Julia miała niedotlenienie mózgu. W wyniku czego zmarła piętnaście miesięcy później.
Wyrok nie jest prawomocny, i prawdopodobnie strony będą odwoływać się od niego. Gdyż wnioski o pisemne uzasadnienie wyroku złożyli powodowie, pozwany szpital oraz ubezpieczyciel.
W lipcu 2016 roku zapadł z kolei prawomocny wyrok w sprawie Hanny Ż.-L., która, zdaniem prokuratury, była odpowiedzialna za poród dziewczynek. Sąd uznał, że wina lekarki nie była znaczna, jednak nie skazał jej , lecz warunkowo umorzył postępowanie karne dwa lata.
wes











