W Polsce, w której większość społeczeństwa jest katolicka, najważniejsze polskie media powinny przedstawiać katolicki punkt widzenia - mówił prezes PAP Artur Dmochowski podczas debaty PAP „Kościół w mediach”. „Polska nie jest zlaicyzowana” - przekonywał.
Debatę „Kościół w mediach: styl i skuteczność przekazu, wizerunek, kontakty z dziennikarzami” zorganizowała w piątek w Krakowie Polska Agencja Prasowa.
Tematem debaty - jak podkreślił na wstępie prezes PAP Artur Dmochowski, który przywitał ich uczestników - powinna być kwestia obecności Kościoła katolickiego w mediach świeckich - tzw. mediach głównego nurtu. „W społeczeństwie katolickim media powinny oddawać sposób myślenia i hierarchię wartości tego właśnie społeczeństwa” - powiedział Dmochowski. Podkreślił, że najważniejsze polskie media, stacje telewizyjne i rozgłośnie radiowe, powinny być katolickie w tym sensie, by w pełni oddawały głos katolickiej części społeczeństwa.
„Nie chodzi o to, by komentatorami byli wyłącznie duchowni, chodzi o coś głębszego, mianowicie o to, by był zachowany katolicki punkt widzenia na rzeczywistość polityczną, społeczną czy gospodarczą” - tłumaczył Dmochowski. Dodał też, że choć media katolickie w Polsce pozostają ważnymi środkami przekazu, to jednak ich oglądalność - z powodu ich niszowego charakteru - oscyluje w graniach 1-2 proc. „A przecież Polska, polskie społeczeństwo nie jest zlaicyzowane” - przekonywał prezes PAP.
Uczestniczący w debacie dominikanin o. Stanisław Tasiemski z Katolickiej Agencji Informacyjnej, podkreślił, że w sprawie obecności Kościoła katolickiego w mediach głównego nurtu powinna liczyć się głównie etyka i rzetelność dziennikarska. Przykładem nierzetelności - jego zdaniem - może być to, że w debatach publicznych, które bezpośrednio dotyczą spraw kobiet, bardzo często brakuje głosu kobiet, które są katoliczkami. „To typowa sytuacja. Dobór uczestników dyskusji nie odpowiada temu jaka jest opinia społeczna” - zauważył.
Z o. Tasiemskim zgodził się m.in. ks. Dariusz Kowalczyk z Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, który podkreślił, że spora część dyskursu publicznego nastawiona jest „na kształtowanie rzeczywistości obcej Kościołowi”. „Bardzo często katolicy, którzy uczestniczą w debatach medialnych, czują się nieswojo, ponieważ reprezentują mniejszość” - powiedział ks. Kowalczyk. Również w jego ocenie, na debaty publiczne w mediach częściej powinny być zapraszane osoby, które reprezentują katolicki światopogląd.
źródło informacji: Kurier PAP

