fot.: PAP/Facebook [15.05.2021]

Zmiany podatkowe związane z głośnym Nowym Polskim Ładem budzą sporo emocji wśród Polaków, a co za tym idzie, i w mediach. O ile politycy PiS – z Michałem Dworczykiem na czele – bronią tych zmian na wszelkie sposoby, o tyle wielu nie podobają się działania rządu związane z chociażby podniesieniem kwoty wolnej od podatku. W tej sprawie komentarza udzieliła prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. 

Przypomnijmy, że w ramach zmian podatkowych Polskiego Ładu kwota wolna od podatku do 30 tys. złotych. Próg podatkowy podniesie się z 85,5 tys. złotych do 120 tys. złotych.

Dodajmy, że kilka dni temu minister Dworczyk zapewniał, iż na wprowadzonych zmianach ma skorzystać aż 90 proc. podatników. Co ciekawe jeszcze podczas czwartkowej konferencji prasowej Piotr Muller deklarował korzyść na zmianach podatkowych dla 18 mln Polaków.

O TYM PISALIŚMY: Michał Dworczyk w obronie zmian podatkowych u Mazurka. Co jest argumentem?

Jarosław Kaczyński: „nie litowałbym się przesadnie”, czyli co z tymi, którzy stracą na zmianach?

Jak się okazuje Polski Ład uderzy w tę najbardziej przedsiębiorczą część społeczeństwa. W ostatniej rozmowie z dziennikarzami portalu Interia Jarosław Kaczyński wypowiedział się na temat niekorzystnej sytuacji dla przedsiębiorców. Stwierdził on, że nie ma tu powodu, aby litować się na tą grupą Polaków.

W ogromnej większości Polski pensja na poziomie 12-13 tysięcy złotych brutto uchodzi za bardzo wysoką. Owszem, są w Polsce i takie przedsiębiorstwa, gdzie przeciętna pensja to 11 tysięcy – i ludzie nawet na dole tej drabinki zarobkowej zarabiają naprawdę bardzo duże pieniądze, ale to wyjątki – powiedział Kaczyński w wywiadzie.

Natomiast nad tymi, którzy mają 15 czy 20 tysięcy nie litowałbym się przesadnie, ponieważ te ich straty będą naprawdę niewielkie – stwierdza prezes PiS. Poważne sumy zapłacą ci, którzy zarabiają w okolicach pół miliona rocznie. A chodzi nam o system, w którym są elementy sprawiedliwości – zakończył.

Dodajmy, że podczas wspomnianej czwartkowej konferencji prasowej pojawiła się także wypowiedz Piotra Araka, dyrektora Polskiego Instytutu Emerytalnego. Wówczas przyznał on, że rzeczone zmiany uderzą w grupę, która zarabia powyżej 13 tys. złotych.

źródło: money.pl/interia.pl

ZOBACZ TEŻ:

  1. Powstanie kolejna partia polityczna. „Będzie reprezentowała interesy zwykłych ludzi”
  2. Jarosław Kaczyński zauroczony w starszej od siebie kobiecie. Nieznane fakty z prywatnego życia prezesa wyszły na jaw
  3. Z Prawa i Sprawiedliwości do Szymona Hołowni. Ogłoszono polityczny transfer roku

Zobacz również: