Jarosław Kaczyński zauroczony

Prawdopodobnie dla wielu osób Jarosław Kaczyński to osoba, której życie jest nierozerwalnie związane z polityką. Tymczasem, okazuje się, że prezes PiS w młodości interesował się nie tylko sprawami wagi państwowej. Polityk był mocno oczarowany starszą od siebie o 7 lat kobietą.

Jarosław Kaczyński to znany miłośnik kotów

Wydaje się, że prezes partii rządzącej nie ma bogatego życia prywatnego. Polityk jest kawalerem. Poza tym, powszechnie znana jest jego wielka miłość do kotów. Jarosław Kaczyński jest właścicielem  dwóch mruczków: Fiony oraz Czarusia. Pod opieką mężczyzny jest także Feliks, zwany również Rudym. To kot sąsiadów Kaczyńskiego, który regularnie zagląda na jego podwórko.

Jeśli chodzi o płeć piękną, to przypuszczalnie prezes PiS nie adorował zbyt wielu kobiet. Warto wspomnieć o plotkach dotyczących rzekomego romansu polityka z nieżyjacą już posłanką Jolantą Szczypińską. Szybko okazało się jednak, że Jarosław Kaczyński jedynie przyjaźnił się z partyjną koleżanką. „Kiedy zostałem premierem, przyniosła mi róże i się zaczęło. Zaczęło się love story. I ona to złapała. Nie mam o to do niej pretensji. Umocniła swoją pozycję jako „narzeczona” premiera czy później prezesa. Pokochały ją tabloidy. Chwyciła życie pełną piersią” – wyznał były premier w książce „Polska moich marzeń”.

Współpracownicy założyciela Prawa i Sprawiedliwości podkreślali wielokrotnie, iż dla Jaroslaw Kaczyński oddał swe serce przede wszystkim Polsce i polityce. Prawdopodobnie z tego powodu, u boku prezesa nie ma dziś żadnej kobiety. Oczywiście nie licząc jego bratanicy Marty i jej córek.

Polityk zachwycał się urodą Jadwigi

Tymczasem, dziennikarze ujawniają, iż w młodości Jarosław Kaczyński był zauroczony starszą od siebie o siedem lat kobietą. Co ciekawe, chodzi o znaną z mediów profesor Jadwigę Staniszkis. Były premier poznał ją w Białymstoku, w filii Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie kobieta była wykładowcą. „Była bardzo piękną kobietą. Chętnie rozmawiała na przerwach ze studentami, łatwo było ją zapamiętać” – wyznał po latach Kaczyński.

W miarę upływu czasu, ich znajomość rozwijała się. Jadwiga Staniszkis zrobiła na Jaroslawie Kaczyńskim spore wrażenie. „Nie spodziewałem się, że jest tak miła i komunikatywna. Dużo rozmawialiśmy, włócząc się trochę po Białymstoku” – opowiada polityk. Para nie tylko chodziła na długie spacery po mieście. Często zaglądała też na obiad do modnej wówczas restauracji w Białymstoku. „Pamiętam, że chciała zamawiać najtańsze potrawy, czyli kurze żołądki. Na szczęście znów zarabiałem, miałem pieniądze, więc pozwalaliśmy sobie na nieco bardziej wymyślne dania” – przyznaje były premier.

Źródło: Super Express

  1. Policja poszukuje starszej kobiety. Rozpoznasz ją po nagraniu?
  2. Dwójka dzieci i trzech dorosłych rannych. W akcji helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego
  3. Z Prawa i Sprawiedliwości do Szymona Hołowni. Ogłoszono polityczny transfer roku