Do tragicznych wydarzeń doszło przed kilkoma dniami. W miejscowości Chorzów (Górny Śląsk) z wieżowca wypadł 17-letni chłopak. Pomimo reanimacji nastolatek zmarł. Sprawą zajęła się już prokuratura.

Tragedia miała miejsce w miniony piątek, 23 kwietnia, przy ulicy 3 Maja w miejscowości Chorzów. Chłopak, który pomimo reanimacji medyków zamarł wypadł z okna z dziesiątego piętra wieżowca. Jak ustaliła policja ofiarą był 17-letni chłopak, mieszkaniec Chorzowa.

Wedle pierwszych informacji przekazanych przez służby wciąż trwają badania ws. okoliczności zdarzenia. Jednak obecnie bardzo trudno stwierdzić co było przyczyną tragedii. Jej okoliczności będą wyjaśniane w śledztwie. Ponadto jak poinformował rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie Sebastian Imiołczyk: „Na miejscu prowadzone są czynności, pracuje prokurator”.

Jak wynika z informacji lokalnych portali nad miastem krążył śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo szybkiej interwencji służb, w tym LPR, nastolatka niestety nie udało się uratować.

źródło: dziennikzachodni.pl

  1. Tragedia w Lęborku. Zwłoki 17-latki znaleziono w wannie. Policja wyjaśnia okoliczności śmierci nastolatki
  2. Pożar w szpitalu covidowym. Są ofiary i ranni. Trwa wyjaśnianie przyczyn
  3. Znęcali się i udusili swoje dwuletnie dziecko? Coraz więcej szokujących szczegółów sprawy
  4. Leszno: uderzył kobietę w sklepie, usłyszał już zarzuty. A poszło o maseczkę
  5. Waszyngton: 12-latek oskarżony o morderstwo. Ofiarą okazał się 13-letni chłopak