policja
zdjęcie ilustracyjne, Pixabay

W Sądzie Okręgowym w Poznaniu ruszył wreszcie proces przeciwko kobiecie, która oskarżana jest o zabójstwo swojego dwuletniego synka. Ponadto, prokuratura zarzuca także kobiecie oraz jej partnerowi znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem. Szczegóły sprawy są bulwersujące.

Rusza proces 22-latki, oskarżonej o zabójstwo 2-letniego synka

„Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się w czwartek proces 22-letniej Anity W. z Chodzieży.” – donosi Polsat News. Chodzi o głośną sprawę z marca ubiegłego roku. „Ratownicy pogotowia ratunkowego powiadomili policję o martwym dwulatku znalezionym w jednym z mieszkań. Dziecko było niedożywione, brudne, umazane kałem.” – przypomina wydarzenia z tamtego okresu Polsat News. Dziś znamy jeszcze więcej, szokujących ustaleń prokuratury.

„Oprócz zabójstwa syna, kobieta odpowiada, razem ze swoim partnerem Martinem K., za znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, narażeniem go na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.” – wymienia Polsat News listę zarzutów. „Według ustaleń prokuratury, od kwietnia 2019 r. do marca ub. roku para miała m.in. bić i podduszać dziecko, dopuszczać do spożywania przez nie karmy przeznaczonej dla gryzoni oraz niedopałków papierosów. Według śledczych chłopczyk miał być też m.in. zostawiany w łóżeczku turystycznym w obecności królika, który go gonił i próbował ugryźć. W grudniu 2019 r. para miała samodzielnie, bez pomocy medycznej, zdjąć opatrunek gipsowy z nogi chłopca i zaniechać jego badań kontrolnych. Innym razem, w trakcie festiwalu muzycznego, mieli zostawić dziecko pod opieką przypadkowych osób.” – czytamy.

Kobieta się przyznała, jej partner nie

To, co udało się ustalić jest wstrząsające. Pozostaje zadać sobie pytanie, gdzie w niektórych osobach podziały się jakiekolwiek ludzkie odruchy? Liczymy, że sprawa zostanie szybko doprowadzona do samego końca, a jeżeli zarzuty się potwierdzą, to kobieta i mężczyzna odpowiedzą przed sądem sprawiedliwie za popełnione czyny. Kobiecie grozi dożywocie, a mężczyźnie do 10 lat pozbawienia wolności.

„Anita W. przyznała się w sądzie do zabójstwa syna. Jak mówiła, nie było to jej zamierzeniem, nigdy nie chciała mu zrobić krzywdy.” – donosi Polsat News. „Martin K. nie przyznał się w sądzie do zarzucanego mu czynu. Powiedział też, że do składania obciążających go wyjaśnień został zmuszony przez przesłuchujących go w śledztwie policjantów i prokuratora.” – czytamy.

źródło: Polsat News

  1. To koniec „Jeden z dziesięciu”? Zastanawiające słowa Tadeusza Sznuka i komunikat TVP
  2. Kolejna mutacja koronawirusa w Polsce. Doradca Premiera potwierdza. Znamy szczegóły
  3. Wałęsa dostał niespodziewaną propozycję pracy. Były prezydent zareagował… śmiechem

Zobacz również: