Jeden z dziesięciu Sznuk
Tadeusz Sznuk, prowadzący Jeden z Dziesięciu, źródło: TVP

Czy uwielbiany przez Polaków program zniknie z anteny? Okazuje się, że jest to bardzo prawdopodobne. Widzowie są zaniepokojeni tym, co podczas ostatniego odcinka „Jeden z dziesięciu” powiedział prowadzący teleturniej, Tadeusz Sznuk. Komunikat w tej sprawie wydało także Biuro Prasowe TVP. Nie jest dobrze.

Nadszedł koniec „Jeden z dziesięciu”?

Podczas wielkiego finału ostatniej edycji „Jeden z dziesięciu”, Tadeusz Sznuk dość nietypowo pożegnał się z widzami, a na zakończenie programu zabrakło standardowej informacji o nadsyłaniu zgłoszeń do kolejnych odcinków. To dość mocno zaniepokoiło widzów, a w internecie rozgorzała dyskusja o tym, czy „1 z 10” będzie kontynuowane czy nie. Odpowiedź nie jest tak oczywista, jakby mogło się wydawać. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi pewnie o pieniądze. Wystarczy zerknąć na komunikat biura prasowego TVP.

„Jeden z dziesięciu” to program, który znajduje się w ramówce TVP od 1994 roku i widzowie nie wyobrażają sobie, by nagle miał zniknąć. Niestety, istnieje takie prawdopodobieństwo. I to całkiem spore.

„Dziękujemy za obecność i to koniec” – rzucił na zakończenie ostatniego odcinka Tadeusz Sznuk. „Wśród internautów szybko rozpętała się dyskusja, czy to tylko nietypowe pożegnanie, czy może chodzi o coś więcej. W ramówce TVP na najbliższy okres wyznaczono bowiem tylko powtórki, a nie nowe odcinki.” – czytamy na łamach portalu Spidersweb.pl. Z odpowiedzią popędziło biuro prasowe TVP.

„W celu uruchomienia produkcji kolejnych serii audycji, TVP prowadzi aktualnie negocjacje z producentem teleturnieju dotyczące warunków kontynuacji współpracy. Oczekiwania producenta wykraczają poza standardy TVP i nie mogą być spełnione. To kolejny przypadek, kiedy producent zewnętrzny wykorzystuje wcześniej praktykowany nierównoprawny model współpracy, w którym TVP oddawała producentowi cyklicznych audycji rozrywkowych prawa do formatu i scenariusza, samemu pełniąc rolę bankomatu i słupa ogłoszeniowego. Taki model współpracy i produkcji dawał uprzywilejowaną pozycję producentowi i możliwość eskalowania przez niego coraz korzystniejszych warunków produkcji audycji, które to audycje wypromowała na swoich antenach TVP. (…) Telewizja Polska nie będzie zawierać niekorzystnych umów. Te czasy skończyły się bezpowrotnie kilka lat temu. Telewizja liczy na korzystne dla stron zakończenie negocjacji w sprawie teleturnieju „Jeden z dziesięciu”, czego z pewnością oczekują również Widzowie.” – przekazało biuro prasowe TVP, pytane o szczegóły przez redakcję portalu Rozrywka.Blog.

źródło: Spidersweb.pl, Wirtualna Polska, Rozrywka.Blog

  1. Wałęsa dostał niespodziewaną propozycję pracy. Były prezydent zareagował… śmiechem
  2. Profesor Horban o pełnym otwarciu hoteli i restauracji. Podał konkretny termin
  3. Sensacyjny zwrot akcji wokół „Świata według Kiepskich”. Decyzja podzieliła telewidzów