Agata Młynarska
fot. Instagram

Agata Młynarska to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i co tu dużo ukrywać, cenionych dziennikarek w Polsce. Okazuje się, że życie osób z pierwszych stron gazet nie jest usłane różami, tak jakby mogło się niektórym wydawać.

Bardzo szczere wyznanie Agaty Młynarskiej

Dziennikarka zamieściła na swoim Instagramie poruszający wpis. Wszystko ma związek z obchodzonym niedawno Ogólnopolskim Dniem Walki z Depresją. Okazuje się, że depresja dopadła również Młynarską. Agata Młynarska skrupulatnie krok po kroku opisała przebieg choroby u siebie po to, aby ostrzec swoich fanów przed lekceważeniem problemów natury psychicznej.

Okazuje się, że ceniona dziennikarka dość długo ukrywała swój problem i upierała się, że sama poradzi sobie z nim. Było jednak coraz gorzej, a depresja odznaczała na jej życiu coraz potężniejsze piętno. Postanowiła skończyć z tym i zasięgnąć pomocy specjalisty. I jak się okazuje, był to strzał w przysłowiową dziesiątkę.

„Wiele razy zdarzało mi się nie mieć siły na nic, nawet na zmycie makijażu, na wstanie z łóżka. Działałam na automatycznym pilocie, z wyuczonym uśmiechem, który odczuwałam jako fizyczny ból. Bolało mnie zresztą całe ciało. Nie mogłam spać, budziłam się nad ranem z nieuchwytnym niepokojem, myślówą, drżeniem serca. W pracy byłam jak maszyna, sprawna, skuteczna, energiczna. I to mi się nie zgadzało, to mnie zwodziło. Tłumaczyłam sobie, że skoro daję radę w pracy i w domu, to nie mogę się nad sobą rozczulać i muszę się wziąć do kupy, pozbierać.” – wspomina najtrudniejsze chwile w swoim życiu Agata Młynarska.

Okazuje się, że jednak nie była w stanie „wziąć się do kupy”, a pomogli jej dopiero odpowiedni specjaliści. „Życie wywracając po raz kolejny mój plan, wyrzuciło mnie na skraj rozpaczy i trafiłam do psychiatry a potem na terapię.” – wyznaje szczerze Młynarska.

Dla Młynarskiej to była przełomowa decyzja

Jak wyznaje Agata Młynarska ta decyzja była jedną z lepszych w jej życiu. Pozytywne konsekwencje odczuwa do dziś, zmieniła także sporo podejście do niektórych spraw. „Od tamtej pory mam pod kontrolą swój nastrój, daję sobie prawo do smutku i zmęczenia ale wiem, że niekontrolowane, prowadzą do depresji. Wiele lat terapii pozwoliło mi zrozumieć mechanizmy, które na przestrzeni lat zostały zakłócone. Bardzo powoli, przedzierając się przez uczucia, trudne emocje, łzy, niechęć, zdrowiałam i odnajdywałam spokój, nabierałam sił. I mówię Wam – to się da zrobić! To jest możliwe! Jest tylko jeden warunek – trzeba zaufać w sens pomocy profesjonalistów – lekarzy i psychoterapeutów. Trzeba też zdobyć się na odwagę, by poprosić o pomoc.” – czytamy.

źródło: RMF FM, Instagram

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Prof. Horban powiedział wprost, do kiedy rząd planuje utrzymać obostrzenia. Padł konkretny termin
  2. Wpadł w szał podczas teleturnieju. Zdemolował studio, bo nie znał odpowiedzi
  3. Pogoda: potężne uderzenie ciepła, jak długo się utrzyma? Już mamy nowy rekord dla lutego