Andrzej Duda
TVN24, fotomontaż

Andrzej Duda zakończył swój pobyt w Wiśle. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej relaksował się na stoku narciarskim. Do Internetu wypłynęło nagranie, po którym na Dudę spadły gromy. Podczas gdy on jechał, wszyscy musieli cierpliwie stać w miejscu.

Stać, bo jedzie Andrzej Duda

Nagranie znajdziesz w dalszej części naszego artykułu. Sytuacja została nagrana przez przypadkową osobę, która była świadkiem opisywanych przez nas zdarzeń.

Andrzej Duda zakończył kilkudniowy pobyt w Wiśle, podczas którego relaksował się na nartach zjazdowych. Podczas powrotu do Warszawy na jednym ze skrzyżowań (i pewnie nie tylko na jednym) funkcjonariusze ochrony zablokowali ruch. Po to, aby Andrzej Duda nie musiał stać w korkach. Inni ludzie za to mogli.

Nagranie pojawiło się na Twitterze i już obiegło niemal wszystkie portale internetowe z prędkością błyskawicy. Do tego stopnia, że na temat Andrzeja Dudy powstaje wiele memów oraz żartobliwych komentarzy. Zobaczysz je pod nagraniem, które publikujemy poniżej.

Do całego zdarzenia odniósł się między innymi „Ruch Ośmiu Gwiazd”, czyli profil powiązany ze Strajkiem Kobiet. „Kolumna SOP wyjechała dziś z kurortu i omijając korki mknie na sygnale do Warszawy. No, bobasek się wyjeździł, czyli jutro zamknięcie stoków” – czytamy.

Wczoraj do pobytu Andrzeja Dudy na nartach odniósł się także Donald Tusk. Były przewodniczący Platformy Obywatelskiej zdecydował się na mocno uszczypliwy komentarze. „Nie podzielam krytyki sportowych pasji Pana Prezydenta. Przecież od dawna wiadomo, że tak potrzebne respiratory i maseczki najłatwiej zamówić na stoku narciarskim.” – napisał Donald Tusk.

A Wy jak uważacie? Czy wyjazd Andrzeja Dudy był na miejscu, a jeśli tak, to czy na miejscu była sytuacja z nagrania, kiedy to na skrzyżowaniu zablokowano cały ruch. Po co? Po to aby Andrzej Duda mógł jak najszybciej dojechać do Warszawy. Zapewne Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie lubi korków.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. W Łodzi radiowóz potrącił pieszego. Szokujące zakończenie sprawy
  2. W Rosji pojawił się nowy wirus. Bardzo wysoka śmiertelność. W pilnym trybie zawiadomiono WHO
  3. Można zyskać do kilku tysięcy złotych w ramach dodatkowej ulgi. Czas tylko do końca kwietnia