czekasz na kuriera lub pocztę?
Pixabay, zdjęcie ilustracyjne

Nie trzeba chyba przypominać, jak olbrzymią popularnością na przestrzeni ostatnich lat czy miesięcy cieszą się zakupy online. Masowo zamawiamy paczki za pomocą firm kurierskich czy Poczty Polskiej. Niestety, ale musimy być coraz bardziej uważni. Dlatego też zachęcamy do przeczytania poniższego komunikatu.

Zamawiasz przesyłkę kurierem lub Pocztą Polską? Uważaj!

Choć zarówno wszystkie firmy kurierskie, jak i Poczta Polska wdrażają przy okazji swoich usług najwyższe standardy bezpieczeństwa, to niestety, ale wciąż odbiorcy paczek muszą się mieć na baczności. Problem może dotyczyć każdego z nas. I nie wynika bezpośrednio z działalności tych instytucji, a osób trzecich.

Dziś specjalny komunikat na telefony komórkowe swoich klientów, a także na stronie internetowej opublikował mBank. Chodzi o popularne w ostatnim czasie metody oszustw na tzw. kuriera lub pocztę. Jak zwykle, w zagrożeniu są nasze dane osobowe czy nawet pieniądze.

„Czekasz na paczkę i otrzymujesz informację, że trzeba dopłacić do przesyłki? To może być oszustwo!” – apeluje mBank do swoich klientów. Z informacji znalezionych w sieci wynika, że oszuści atakują nie tylko klientów tego banku, ale losowo wybrane osoby bez względu na to, w jakim banku mają konto. Jak to działa? Zobacz poniżej.

Oszuści podszywają się pod firmy kurierskie lub pod Pocztę Polską i wysyłają fałszywe wiadomości SMS z prośbą o dopłatę za przesyłkę. W przeciwnym razie, paczka nie zostanie dostarczona pod wskazany adres. Bywa też, że oszuści straszą, że jeżeli nie uregulujemy płatności, wówczas zostaną nałożone na nas wysokie kary umowne. Nie wierzcie w takie wiadomości!

„W ten sposób cyberprzestępcy mogą próbować przejąć Twoje dane do logowania w bankowości internetowej” – alarmuje mBank. „Dzięki temu otrzymują nieuprawniony dostęp do Twojego rachunku bankowego, a Ty możesz stracić pieniądze” – czytamy w alercie.

Jak się chronić przed oszustami? „Nie klikaj w linki wysłane w wiadomościach SMS, a w szczególności jeśli się ich nie spodziewasz. Jeśli już Ci się to zdarzyło, nie wprowadzaj swoich danych na wyświetlonych formularzach” – dodaje mBank. To właśnie w ten sposób, przestępcy czyhają na pieniądze Polaków. Wysyłają fałszywe linki do serwisów transakcyjnych czy pośredników płatności online – nie po to, aby otrzymać wskazane pieniądze, a wykraść dane dostępowe do konta bankowego.

Trzeba być tym bardziej uważnym, że z reguły przestępcy żądają naprawdę niskich opłat – rzędu kilku złotych. Po to, aby raz, że wzbudzić nasze zaufanie, a dwa – większość osób chcąc uniknąć komplikacji, decyduje się „przelać” taką sumę bez weryfikacji. Nie róbcie tego i ostrzeżcie znajomych!

źródło: mBank, mat. prasowe, inf. własna

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Naukowcy biją na alarm. Nieoczekiwane powikłania po koronawirusie. Nikt o tym nie mówi
  2. Kluczowe zmiany w 500 plus? Marlena Maląg rozwiała wszelkie wątpliwości
  3. Sanepid wycofuje pieczywo z popularnej sieci. Jest szkodliwe dla zdrowia
  4. Skandal wokół szpitala. Kompletnie pijany lekarz dyżurował na SOR. Niebywałe, co stało się kilka dni później
  5. Błyszczał w programie „Jaka to melodia?”. Nie uwierzysz, czym zajmuje się teraz Robert Janowski