Na świat przyszło dziecko z dwiema głowami. Jaka przyszłość je czeka?

0
dziecko z dwiema głowami
Myanmar Times

Wszystko brzmi, jak scenariusz filmu sci fiction, ale wydarzyło się naprawdę. Sytuacja rozegrała się w Birmie. Otóż na świat przyszło dziecko, które… ma dwie głowy. Mało tego, lekarze twierdzą, że jest zdrowe. Wszyscy jednak zadają sobie pytanie, jak to możliwe, że ktoś urodził się z dwiema głowami, mając przy tym tylko jeden zestaw narządów?

Dziecko z dwiema głowami urodziło się w Birmie

W takich przypadkach zazwyczaj mówimy o bliźniakach syjamskich. W przypadku chłopca, który po urodzeniu ważył 2500 g sytuacja wygląda zgoła inaczej. „Dziecko nie może zostać zakwalifikowane jako bliźniak syjamski. Ma dwie głowy, ale tylko jeden zestaw narządów” – powiedział dyrektor szpitala w Naypyidaw, gdzie doszło do zaskakujących narodzin.

Wszystko rozegrało się właśnie w Republice Związku Mjanmy, potocznie nazywanej Birmą. Co ciekawe, to już drugi taki przypadek w tym ponad 50 milionowym azjatyckim państwie. Pierwszy raz dziecko z dwiema głowami urodziło się tam w 2001 roku. Z racji tego, że Internet nie był aż tak bardzo spopularyzowany, mało kto wiedział o tym fakcie. 

Sprawę nagłośniła gazeta „Myanmar Times”. Mało kto jednak z początku wierzył w jej rewelacje. Wszystko obróciło się o 180 stopni, kiedy dziennikarze zamieścili zdjęcie chłopca z dwiema głowami. Wszyscy są już pewni, że to wydarzyło się naprawdę.

Aktualnie trwa olbrzymia dyskusja Internautów, w której wszyscy zastanawiają się, jak to możliwe!? Dyrektor szpitala w Naypyidaw przyznał, że po raz pierwszy na własne oczy widzi dziecko z dwiema głowami. Widziałem już w swoim życiu bliźniaki syjamskie. Pierwszy raz jednak widzę na własne oczy dwugłowe dziecko” – powiedział cytowany przez birmańską prasę.

Czy dziecko będzie teraz żyło z dwiema głowami, czy czeka je poważny zabieg? Lekarz tego nie zdradził, ale przyznał, że mimo, że dziecko jest zdrowe, trzeba je bacznie obserwować. Zwłaszcza w pierwszych tygodniach życia.

źródło: Myanmar Times

Zobacz nasze pozostałe teksty

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ