Zadał Oli ponad 100 ciosów, aż pękł nóż! Sąd zmniejszył mu wyrok

1

Znali się od bardzo dawna. Kiedyś nawet byli parą. Pewnego dnia Kamil N. odwiedził swoją koleżankę w jej mieszkaniu. Wszedł do kuchni, chwycił za nóż i zadał dziewczynie ponad 100 ciosów. W piątek Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmniejszył mu wyrok, z dożywocia na 25 lat.

Kamil i Ola bardzo dobrze się znali. Pewnego dnia dziewczyna nie poszła na zajęcia, a Kamil odwiedził ją w mieszkaniu.

– W pewnym momencie, bez słowa, poszedłem do kuchni. Tam z suszarki wziąłem nóż, wróciłem do pokoju i zadałem jej pierwszy cios w gardło. Następnie zacząłem jej zadawać ciosy w okolice brzucha, klatki piersiowej oraz głowy – zeznawał w trakcie śledztwa oskarżony. Do tragedii doszło w 2017 roku.

Dziewczyna próbowała się ratować. Uciekła na klatkę, ale Kamil N. ruszył za nią. Zadawał kolejne ciosy – 18 w szyję, 97 w okolice tułowia, w tym 4 razy w serce, 7 w wątrobę, a także kilka razy w lewe płuco

Gdy wstał znad ofiary był cały we krwi. Zadzwonił do matki i babci. Krótko streścił im co się stało. Następne udał się prosto na posterunek policji. Złożył zeznania i przyznał się do winy. Od początku do końca był bardzo spokojny. Nie zdradzał żadnych skrajnych emocji.

Sąd skazał chłopaka na karę dożywocia, z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 40 latach więzienia.

Obrońca Kamila N. określał wyrok jako „rażąco surowy”. Podkreślał, że młody mężczyzna nie był nigdy wcześniej karany i nie sprawia wymiarowi sprawiedliwości żadnych problemów. Po popełnieniu zbrodni nie próbował też mataczyć i przyznał się do winy.

– Kształtująca się dopiero osobowość oskarżonego może ulec poprawie w pożądanym przez społeczeństwo kierunku – ocenił w piątek prowadzący sprawę sędzia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.

Następnie dodał: – Im więcej będzie ze strony służby więziennej, lekarzy i psychologów oraz wychowawców takich możliwości, że tę osobowość ukształtować można w pożądanym kierunku, to trzeba z takiej możliwości skorzystać.

Ostatecznie Kamilowi N. wymierzono karę 25 lat więzienia z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 20 latach.

Źródło: TVN24, WP

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ