59-letni sędzia przed kilkoma dniami został zatrzymany do rutynowej kontroli drogowej w Piszu. Kiedy wydało się, że prowadził auto pijany, zrezygnował z pełnionej funkcji. Minister sprawiedliwości w piątek przyjął jego dymisję.
Po wylegitymowaniu okazało się, że mężczyzna to wiceprezes Sądu Rejonowego w Kętrzynie. Badanie alkomatem wykazało u niego niemal dwa promile alkoholu. Badanie powtórzono na komendzie w Piszu.
Sprawa dotarła do tamtejszej prokuratury rejonowej i Sądu Okręgowego w Olsztynie. O wybryku podwładnego dowiedział się też prezes Sądu Rejonowego w Kętrzynie. 29 października 2018 r. zawiesił go w obowiązkach służbowych. Sprawą zajmie się też Sąd Dyscyplinarny.
- Należy spodziewać się, że sędziego czeka postępowanie karne, a także dyscyplinarne. To drugie może się dla niego zakończyć karą, z których najsurowszą jest usunięcie z zawodu - poinformował Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.
Przyłapany sędzia zrezygnował z pełnienia funkcji w kętrzyńskim sądzie, a minister sprawiedliwości w piątek go z niej odwołał.
wp













