Podpalono  największy meczet w Szwecji, który znajduje się w dzielnicy Jakobsberg, na przedmieściu Sztokholmu. Pożar wybuchł w niedzielę około 23.00.  Mimo natychmiastowej akcji strażaków, budynek niemal całkowicie spłonął.

Było to centrum i największa świątynia wyznawców szyickiego islamu. Zbudowana zostało w 1997 roku. Mieściło się w nim około 500 osób, w czasie pożaru było w nim zaledwie kilku wiernych.

Sztokholmska policja podejrzewa, że ​​pożar w meczecie był celowy. Zatrzymano już podejrzanego o podpalenie: – Osoba została przesłuchana, aresztowana i oskarżona – powiedział rzecznik prasowy policji, Lars Byström. – Nikt nie został ranny w ogniu, ale budynek jest całkowicie zniszczony.

– Czuję się bardzo nieswojo i jest to bardzo trudna sytuacja, której nie można opisać słowami. To nie tylko moje miejsce pracy, to mój drugi dom – stwierdził rzecznik meczetu Akil Zahiri.

Był to największym meczet w Szwecji, skupiający kilkaset tysięcy wyznawców islamu.
ed