Rozum jest albo nie

0
55

Coraz częściej Polska udowadnia, że nie jest już biedną panną na wydaniu bez posagu, ale sięga po dotychczas nieznane horyzonty. Dopiero co wicepremier Morawiecki uczestniczył (po raz pierwszy w historii) w obradach G20, a właśnie Polska premier wraz z kanclerz Niemiec otwierała największe targi przemysłu i innowacji w Hanowerze.

Nasza wystawa, wbrew sceptykom, jest bardzo imponująca, a zagraniczne firmy z wielkim zainteresowaniem poznają nasze możliwości. Elektryczny samochód czy mikroroboty to tylko promil tego, co Polska oferuje. I żadne zaklęcia totalnej opozycji, że nowoczesna technologia to bajdurzenie, nie zmienią tej prawdy.

Technologia to przyszłość i to dająca szansę na wspaniały rozwój. Już dziś polskie firmy współpracują z NASA, ponieważ dostały kontrakt na budowę elementów dokowania nowych amerykańskich wahadłowców. Kolejne firmy budują marsjańskiego robota, który już w przyszłym roku poleci na czerwoną planetę. To są wielomiliardowe umowy.

Trzeb naprawdę dużo złej woli, aby w takiej sytuacji twierdzić, że Polska stała się zaściankiem świata. Chyba, że ma się rozumek jak pewien miś, który mawiał: „Jestem tu gdzie stoję, ale jeśli się ruszę, to mogę się zgubić”.

No i chyba tego zagubienia tak bardzo boi się opozycja. Bo, znów cytując misia: „Są tacy, co mają rozum, a są tacy, co go nie mają, i już”.

Tomasz Połeć

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ