Napływ migrantów, i pojawiające się wraz z nimi problemy, sprawiają, że Niemcy potrzebują więcej policjantów. Niestety większość niemieckich kandydatów odpada na testach psychologicznych i sportowych. Po prostu  Niemcy są mało sprawni intelektualnie  i fizycznie. Teraz cała nadzieja  w Polakach, których usiłuje werbować niemiecka policja.

Policji w Niemczech brakuje personelu. Tylko w ubiegłym roku policjanci przepracowali 22 mln nadgodzin, w 2015 było to 20 mln. Policja federalna zaplanowała już 3 tys. nowych etatów. Tyle, że najpierw trzeba wykształcić nowych adeptów. Latami oszczędzano, i redukowano etaty, teraz jest problem, który nasila się wraz z napływem migrantów. W policji federalnej brakuje 5 tysięcy funkcjonariuszy. Podobnie jest we wszystkich  niemieckich landach. Brandenburgia wzięła się na sposób i poszukuje kandydatów w Polsce.

Sytuacja w krajach związkowych jest równie trudna jak w policji federalnej. Brandenburgia szukała w ubiegłym roku 175 nowych Co prawda zainteresowanie Niemców jest duże, ale niewielu z  nich nadaje się do tego zawodu: blisko 40 procent kandydatów odpada na testach psychologicznych, 30 procent na teście sportowym, wielu nie przechodzi nawet na dyktandzie.

Z tych powodów brandenburska policja rozpoczęła kampanię informacyjną i agitacyjną, odwiedza szkoły w Polsce, kilka miesięcy temu uruchomiła specjalną stronę internetową po polsku http://www.policja-brandenburgia-kariera.pl. Po polsku odbywa się także rozmowa kwalifikacyjna i test na inteligencję. Szkoła idzie Polakom na rękę. Wymagana jest znajomość niemieckiego na poziomie co najmniej B2, ale przed rozpoczęciem nauki szkoła oferuje intensywny kurs niemieckiego. W trakcie nauki adepci mają zapewnione wynagrodzenie w wysokości 1200  euro miesięcznie (około 5200 zł). Po pierwszej kampanii informacyjnej przyjętych zostało .. 3 kandydatów z Polski.

Dw/ex