Morawiecki

Zadziwiające doniesienia ujrzały światło dzienne. Wynika z nich, że ważą się losy Mateusza Morawieckiego na stanowisku premiera. Jarosław Kaczyński podobno rozważa różne scenariusze.

Mateusz Morawiecki niebawem straci stanowisko premiera?

Już od jakiegoś czasu dziennikarze twierdzą, iż wewnątrz PiS toczy się gorąca dyskusja na temat możliwej dymisji premiera Mateusza Morawieckiego. Podobno wiele zależy od tego, czy obecny szef rządu rozwiąże kryzys na rynku węgla.

Niezwykle tajemniczo brzmią również słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Polityk na antenie jednej z regionalnych rozgłości radiowych nie chciał wprost powiedzieć, czy Mateusz Morawiecki będzie prowadził partię do zwycięstwa w najbliższych wyborach. Szef partii rządzącej stwierdził, że w tej chwili na to pytanie nie odpowie, bo „jest kwestia rozwiązania tych problemów z węglem, z zimą”.

„Tutaj zastanowimy się nad tym, w jakiej konfiguracji będzie można to rozwiązać najlepiej. Natomiast pan premier, z mojego punktu widzenia, bo to nie jest jedyny punkt widzenia w partii, dobrze wypełnia swoje obowiązki” – podkreślił lider Prawa i Sprawiedliwości.

„Oczywiście rozważamy różne warianty sytuacji. Przede wszystkim my musimy dotrzeć do społeczeństwa z tą prostą prawdą, że te siedem lat, mimo kryzysów, mimo bardzo trudnej sytuacji, były dla naszego kraju dobre i że odpowiedzią drugiej strony jest nazywanie białego czarnym” – dodał Kaczyński.

Dziennikarze podają nazwiska następców obecnego premiera

Media kilka dni temu rozpisywały się na temat otwartego starcia wicepremiera Jacka Sasina z premierem Mateuszem Morawieckim. Podobno ten pierwszy zamierza wykorzystać kryzys na rynku energii do usunięcia obecnego Prezesa Rady Ministrów.

„W partii nigdy nie było takiej złości na Morawieckiego. Ludzie mają problem z zakupem węgla, a on jeździ po Polsce i przecina wstęgi” – przyznał otwarcie człowiek Sasina. Dodajmy, iż sam Morawiecki nie pozostał dłużny partyjnemu koledze. Oskarżył Sasina o to, że niewiele robi, by obniżyć ceny surowców.

O tym, iż sytuacja w szeregach PiS jest napięta, świadczą słowa osoby z otoczenia kierownictwa partii rządzącej. „Jest gorąco. Mogą polecieć głowy” – zaznaczył anonimowy informator.

Kto mógłby zatem zastąpić Mateusza Morawieckiego? Według mediów pod uwagę bierze się dwie osoby. Pierwsza to obecna marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Z kolei drugim kandydatem ma być obecny szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak.

źródło: Onet

Zobacz również: