Prezydent dokonał przeglądu sił zbrojnych

0
6
fot. Krzysztof Sieczkowski KPRP
Prezydent Andrzej Duda oczekuje, że polityka kadrowa w wojsku będzie prowadzona odpowiedzialnie, planowo, zrozumiale dla kadry i tak, żeby budowała morale polskiej armii. Prezydent w środę w Warszawie uczestniczył w odprawie kadry kierowniczej MON i sił zbrojnych.

Odprawa kierownictwa resortu, najwyższych dowódców wojskowych i dyrektorów komórek organizacyjnych Ministerstwa Obrony Narodowej to coroczna narada, podczas której podsumowuje się realizację zadań z ubiegłego roku i określa priorytety dla resortu i wojska na kolejne miesiące. Zasadnicza część spotkania odbywa się zawsze za zamkniętymi drzwiami

Po naradzie prezydent wyraził nadzieję, że wszelkie ewentualne wątpliwości kadrowe - jeśli powstaną - będą rozwiązywane normalną drogą, „a nie dymisji, o których mówi się oficjalnie - w mediach. Ci, którzy te dymisje składają mówią, że są to dymisje z powodów rodzinnych - natomiast w kuluarach, jak słyszeliśmy niejednokrotnie, podają zupełnie inne powody” - mówił.

Prezydent oczekuje, że za trzy miesiące będzie wstępna gotowość wielonarodowego dowództwa, gdyż - jak podkreślił - to nie tylko problem naszego interesu, bezpieczeństwa, ale kwestia prestiżowa. Dodał, że szef MON zapewnił go, że terminy zostaną dotrzymane.

Chodzi o dowództwo Wielonarodowej Dywizji w Elblągu. Ma ono koordynować działania wielonarodowych batalionów NATO na wschodniej flance. Prezydent już wcześniej pytał o termin jego gotowości w piśmie przesłanym do szefa MON. Minister zapewnił, że dowództwo w Elblągu osiągnie wstępną gotowość w założonym terminie „lub z niewielkim przesunięciem czasowym, niemającym wpływu na powodzenie całego projektu”.

Prezydent poprosił kadrę dowódczą o wsparcie procesu powstawania Wojsk Obrony Terytorialnej. Uznał, że WOT to największe od dziesięcioleci przedsięwzięcie w rozwój polskiej armii.
„Wsparcie sojusznicze wsparciem sojuszniczym, ale najważniejsze jest to, żebyśmy my mieli dobrze funkcjonującą, sprawną, silną, także adekwatną liczebnie polską armię, która będzie w stanie bronić Rzeczypospolitej, a przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo obywatelom” - podkreślił Andrzej Duda.

Jak zadeklarował szef MON, przewiduje się, że do roku 2019 w armii będzie ponad 150 tys. żołnierzy, a po roku 2022 – 200 tys. żołnierzy. „Aby ten cel osiągnąć, niezbędne jest także lepsze finansowanie, skuteczniejsze finansowanie polskiej armii. Za zgodą i po rozmowie z panem prezydentem projekt odpowiedniej ustawy został złożony i omówiony z panią premier Beatą Szydło” - powiedział minister.

Wyraził przekonanie, że wkrótce zostaną uchwalone przepisy, zgodnie z którymi budżet obronny będzie ustalony na minimum 2 proc. PKB planowanego na dany rok, a nie - jak teraz - za rok poprzedni.

Źródło: Kurier PAP

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ