Jacek Jaworek nad jeziorem
fotomontaż, policja.pl

To już 10 doba poszukiwań oskarżonego o potrójne morderstwo Jacka Jaworka. Wczoraj rano policja otrzymała zaskakującą informację, gdzie może ukrywać się poszukiwany 52-latek. Momentalnie na miejsce ruszyły spore siły funkcjonariuszy. To, co zastali, zdziwiło wszystkich.

Gdzie jest Jacek Jaworek? Policja otrzymała pilne zgłoszenie

W niedzielę rano policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że poszukiwany od ponad tygodnia Jacek Jaworek ukrywa się nad Jeziorem Tarnobrzeskim w Tarnobrzegu. Choć służby, ze względu na dobro śledztwa nie informowały o tym wcześniej, a także ze względu na to, aby nie siać paniki, to na miejsce błyskawicznie skierowano spore siły policyjne.

Problem jednak w tym, że nie zastano tam Jacka Jaworka, a kogoś innego. „O godzinie 7.43 dyżurny policji otrzymał informację, że nad Jeziorem Tarnobrzeskim na motocyklu yamaha porusza się mężczyzna poszukiwany w związku z potrójną zbrodnią w Borowcach. Na miejsce natychmiast ruszyły policyjne patrole.” – opisuje całą tę sytuację podinsp. Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy policji w Tarnobrzegu.

Mundurowi długo się nie zastanawiali i ruszyli na miejsce. Zachowując wszelkie środki bezpieczeństwa zauważyli opisywanego mężczyznę, którym miał być Jacek Jaworek. Podeszli do niego i okazało się… że to ktoś zupełnie inny. Motocyklistą, którego ktoś prawdopodobnie przez pomyłkę wziął za poszukiwanego 52-latka, okazał się o rok młodszy mieszkaniec Łańcuta, który ze sprawą potrójnego morderstwa nie miał i nie ma nic wspólnego.

Beata Jędrzejewska-Wrona apeluje przy tym do mieszkańców regionu. „Apelujemy o przekazywanie wszelkich informacji dotyczących poszukiwanego Jacka Jaworka, który, jeśli żyje, może przebywać także w naszym regionie. Każdy sygnał zostanie sprawdzony.” – powiedziała.

Przypominamy, że kilka dni temu policja wyznaczyła nagrodę 20 tysięcy złotych za informacje, mogące pomóc w zatrzymaniu żywego Jacka Jaworka bądź odnalezieniu jego ciała. Taka hipoteza, że poszukiwany o morderstwo nie żyje, także pojawiła się przy okazji śledztwa. Policja wydała też zakaz wstępu do lasów i parków, o czym pisaliśmy w jednym z naszych artykułów. 

źródło: echodnia.eu, media

Tym żyją Polacy:

  1. Potrącił dwie 17-latki. Jedna nie żyje. Nagranie, które wrzucił do internetu przeraża
  2. 500 plus tylko dla zaszczepionych? Polityk przyznał to na antenie Polsat News
  3. Nagły wzrost opłaty za gaz. Od 1 sierpnia zapłacimy sporo więcej. Są wyliczenia