oszust

Pomysłowość oszustów nie zna granic. Jednak w to co wymyślił pewien 55-latek, trudno uwierzyć. Równie zadziwiające jest to, że mężczyźnie udało się naciągnąć sporo osób.

Oszust wyłudzał pieniądze sposobem „na kiełbasę”

Metod na wyłudzenie pieniędzy jest wiele. Wydaje się, że do najpopularnieszych należą „na wnuczka”, czy też „na policjanta”. Natomiast jednym z najbardziej zaskakujących sposobów oszustwa jest przypuszczalnie ten „na kiełbasę”.

55-letni mieszkaniec powiatu pszczyńskiego zastosował właśnie tę metodę. Co zaskakujące, mężczyźnie udało się omamić sporo osób. Na czym polegało jego działanie? Otóż oszust wmawiał ludziom, iż członkowie ich rodzin zamówili u niego swojskie kiełbasy i wędliny. Na poczet złożonego zamówienia przestępca pobierał zaliczki. „Mężczyzna nachodził mieszkańców i w rozmowie z domownikiem, którego akurat zastał w miejscu zamieszkania, twierdził, że inny członek tej rodziny zamawiał u niego swojskie wędliny. Tłumaczył, że akurat jedzie po odbiór zamówionego mięsa i potrzebuje pobrać zaliczkę, aby móc dostarczyć wyroby” – informuje podinspektor Elwira Jurasz, oficer prasowy KMP w Bielsku-Białej.

Prawdopodobnie mężczyźnie udało się oszukać sporo osób z dwóch powodów. Po pierwsze, 55-latek potrafił wzbudzić zaufanie u swoich ofiar. Po drugie, zaliczki nie były zbyt wysokie. Zazwyczaj były to kwoty rzędu kilkudziesięciu złotych. Oczywiście finalnie okazywało się, że ludzie nie otrzymywali żadnych kiełbas i wędlin. Natomiast wpłacona gotówka i rzekomy handlarz wędlinami zapadali się pod ziemię.

O nielegalnym procederze policję poinformował jeden z poszkodowanych, mieszkaniec Czechowic-Dziedzic. W toku przeprowadzonego śledztwa ustalono, że prawdopodobnym sprawcą jest wspomniany już 55-latek. Funkcjonariusze zabezpieczyli dowody, a także zlokalizowli miejsce aktualnego pobytu oszusta. W trakcie śledztwa wyszło na jaw, iż ofiar metody „na kiełbasę” jest dość sporo. W związku z tym, stróże prawa zaapelowali do ewentualnych poszkodowanych, aby ci zgłosili się do komisariatu w Czechowicach-Dziedzicach.

Przy okazji ustalono, iż oszust ma na swoim koncie również tradycyjną kradzież. „W jednym przypadku, jaki miał miejsce na terenie Bielska-Białej, 55-latek dopuścił się też pospolitej kradzieży. Wówczas, gdy domownicy zajęci byli rozmową o domniemanym zamówieniu wędlin, wykorzystał ich nieuwagę i ukradł z mieszkania 800 zł” – przekazała policja. 55-latkowi grozi kara nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.

Źródło: policja.pl, Onet

  1. Szczepienia przeciw covid-19 w aptekach. Są jednak warunki
  2. Wybrano nowego szefa TVP. Obyło się bez większych niespodzianek
  3. Chłopiec wjechał wprost pod rozpędzony samochód. Wszystko nagrały kamery (WIDEO)