Podczas interwencji w Poznaniu padły strzały. Funkcjonariusze nie mięli wyjścia. Zakrwawiony i uzbrojony w nóż mężczyzna ruszył w stronę policjantów, którzy podjęli próbę jego zatrzymania. Obecnie trafił już na oddział szpitalny. Wciąż ustalana jest jego tożsamość.

Interwencja miała miejsce w Antoninku, na wschodnich obrzeżach Poznania. O zdarzeniu poinformowali policję mieszkańcy. Dziwnie zachowujący się mężczyzna od początku wzbudzał nie pokój. Zwłaszcza, że miał on w ręku nóż. Co więcej miał on też głośno krzyczeć i chodzić środkiem ulicy stwarzając przy tym zagrożenie na drodze.

Na miejscu szybko pojawił się patrol. Funkcjonariusze rzeczywiście zastali podejrzanego  mężczyznę. Od początku nie odpowiadał on na polecenia policjantów. Co więcej nawet groził funkcjonariuszom, po czym w pewnym momencie ruszył w ich kierunku z nożem. Wówczas padły strzały.

Napastnik został ranny. Postrzelony został w nogę i w brzuch. Po złapaniu mężczyzny przewieziono go do szpitala. Policja ustala w tym momencie tożsamość mężczyzny. Usiłuje też ustalić jaki był powód takiego zachowania napastnika. W tym celu zostały zabezpieczone nagrania z monitoringu pobliskich firm

źródło: RMF24.pl

  1. Brutalna egzekucja w centrum miasta. Nie żyje 20-latek
  2. Niedopatrzenie MOPS-u? Ojciec 9-miesięcznego Szymona oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem
  3. Łódź: zaatakował muzułmankę. Bulwersujące sceny nie obeszły policji

Zobacz również: