Borys Budka
Borys Budka, fot. Sejm RP

Stało się to, o czym spekulowano od dłuższego czasu. Platforma Obywatelska znajduje się coraz bliżej politycznej ściany. Zderzenie z nią, może zmieść Platformę Obywatelską ze sceny. Czy tak się stanie? Póki co, dzisiejsze spotkanie Zarządu Krajowego PO zakończyło się… wyrzuceniem ze struktur dwóch czołowych posłów tego ugrupowania!

Odważna decyzja Zarządu Krajowego Platformy Obywatelskiej. Dwóch posłów wykluczonych z partii!

O politycznym trzęsieniu ziemi w Platformie Obywatelskiej mówi się od dłuższego czasu. Część polityków domaga się ustąpienia Borysa Budki, a ostatnio 50 parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej opublikowało list, w których domaga się głębokich zmian w partii. Zmiany są, lecz zapewne nie takie, których się spodziewali. Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej zdecydował dziś bowiem o wyrzuceniu z partii dwóch posłów, Ireneusza Rasia oraz Pawła Zalewskiego. To jedne z osób, które podpisały się pod wspomnianym listem.

„Zostałem wyrzucony z PO na wniosek Borysa Budki. Właśnie poinformował mnie o tym Marcin Kierwiński. Nikt ze mną nie rozmawiał, nie wiedziałem o wniosku, nie miałem możliwości się bronić, nie znam zarzutów. Jak nazwać taką procedurę, taki sąd? Czy takie są standardy PO? Czy o to nam chodziło?” – grzmi w swoich mediach społecznościowych wyrzucony z partii poseł Paweł Zalewski.

Ireneusz Raś nie skomentował decyzji władz Platformy Obywatelskiej, ale Interii udało się ustalić szczegóły podjętej decyzji przez Zarząd Krajowy PO. „Chodzi o wypowiedzi obu panów w mediach. Milczeli na klubach, nie zabierali głosu na radach krajowych, ale bardzo negatywnie wypowiadali się o Platformie w środkach masowego przekazu.” – miał przekazać Interii chcący pozostać anonimowym członek Platformy Obywatelskiej.

Informacje te potwierdził Jan Grabiec, rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej. „Na wniosek przewodniczącego PO Borysa Budki zostały podjęte decyzje personalne o wykluczeniu z partii posła Ireneusza Rasia i posła Pawła Zalewskiego za działanie na szkodę Platformy, polegające na wielokrotnym kwestionowaniu decyzji władz partii, przy jednoczesnym braku udziału w debacie podczas obrad ciał kolegialnych takich jak Rada Krajowa czy klub parlamentarny.” – przekazał polityk.

źródło: PAP, Interia.pl, Twitter

  1. Ostre spięcie Macieja Stuhra. „Wolałbym iść na wódkę z Sasinem niż zaufać Twoim poglądom”
  2. Tragiczny finał poszukiwań nastolatków. Policja potwierdziła najgorsze
  3. Odważne wyznanie Zbigniewa Hołdysa po szczepieniu. Komentarze mówią same za siebie