Lech Wałęsa

Opinia publiczna nie kryje zdumienia. Prawdopodobnie mało kto podejrzewał, iż w domu byłego prezydenta dzieją się takie rzeczy. Krótko mówiąc, Lech Wałęsa nie ma lekko. 

Lech Wałęsa nie ma za wiele do gadania

Niewątpliwie Lech Wałęsa uchodzi za człowieka, który zawsze postępuje tak jak chce. Przykładem tego może być chociażby jego wystąpienie na jednej z konferencji Koalicji Obywatelskiej. Wówczas, tuż przed wyborami parlamentarnymi, były prezydent zamiast pomóc opozycji, odważył się ją w swoim stylu skrytykować.

Okazuje się jednak, iż jest ktoś kto potrafi poskromić byłego polityka. Osobą tą jest jego małżonka Danuta. Co ciekawe, jednemu z kolorowych tabloidów opowiedział o tym syn Wałęsów – Sławomir. Trzeba przyznać, iż jego słowa są zadziwiające. Lech Wałęsa nie ma za wiele do powiedzenia w domu. Oto jakie zasady panują w rodzinie byłego prezydenta.

Danuta Wałęsa trzyma władzę w domu

Z pewnością Danuta Wałęsa uchodziła przez lata za żonę idealnie podporządkowaną swojemu mężowi. Jednakże w ostatnich latach zaczęło się to diametralnie zmieniać. Małżonka byłej głowy państwa wydała książkę, w której szczerze opowiedziała o tym jak wyglądało jej życie u boku ikony Solidarności. Lech Wałęsa nie krył, iż jest niezadowolony z tego co zrobiła jego żona.

Teraz wyszło na jaw, ze Danuta robi to co chce również w ich wspólnym domu. „W moim domu rodzinnym rządzi mama. I nie ma w tym żadnej sensacji. Tak jest w większości polskich domów. I kto mówi, że jest inaczej, to kłamie. To mama rządzi, a nie ojciec. Tak jest teraz i było zawsze.” – wyznał syn Lecha Wałęsy.

Mało tego Sławomir odniósł się także do szeroko komentowanego nagrania z jego rodzinnego domu. Przypomnijmy, iż w podczas gdy Lech Wałęsa opowiadał przed kamerą o obradach w Magdalence, do pomieszczenia weszła Danuta i najzwyczajniej w świecie zbeształa męża. „Rodziną się, kurde, zajmij.” – usłyszeli internauci. Były prezydent musiał niespodziewanie zakończyć nagranie.

Jak wyjaśnił Sławomir jego mama musiała mieć jakiś konkretny powód, aby tak postąpić. „Najwidoczniej ojciec nie wyniósł śmieci albo nie obrał ziemniaków, albo nie zrobił czegoś innego, co mama chciała. Do mojej mamy się mówi „tak”, „proszę”, „dziękuje”. Ojciec fajne rzeczy mówił o naszej historii. No i mama mu przerwała. Pokazała, kto rządzi w domu.” – tłumaczył syn Wałęsów.

Źródło: Super Express

  1. Lewica idzie na otwartą wojnę z Kościołem w Polsce. Właśnie wpłynęło zawiadomienie do Sanepidu
  2. Wyciekły plany rządu. Nieoficjalnie wiadomo już, co stanie się z obostrzeniami po 9 kwietnia
  3. Popularny lek wycofany z obrotu. Sprawdź czy nie trafił do twojej apteczki