Kamil Durczok

Dopiero, co wczoraj pisaliśmy o słownych przepychankach, pomiędzy Kamilem Durczokiem a Jarosławem Jakimowiczem, a dziś znów do sieci trafił mocny materiał o byłym dziennikarzu między innymi stacji TVN. Tym razem pod lupę wzięto jego ostatnie zachowanie i wypowiedź byłej żony. Co tu dużo ukrywać, zachowanie Durczoka niepokoi, a rodzina najwyraźniej ma już go serdecznie dość. 

Co wyprawia Kamil Durczok? Zastanawiają się nie tylko internauci, ale i rodzina

Całej sprawie przyjrzał się portal Pomponik. „Za kilka dni Kamil Durczok (53 l.) stanie przed sądem, gdzie zapadnie wyrok w sprawie spowodowania przez niego kolizji w 2019 roku pod wpływem alkoholu. Ostatnie zachowanie dziennikarza wzbudza jednak niepokój. Fani martwią się, że znów przegrywa z chorobą alkoholową. Co na to rodzina?” – czytamy.

Powodem do spekulacji jest między innymi ostatnie nagranie, które pojawiło się w mediach społecznościowych Kamila Durczoka (ZOBACZ WIDEO). Film, opisany krótkim, ale dosadnym komentarzem: „Jest nad ranem. Albo w środku nocy. W dupie to mam. Lubię Was. Oglądamy dobry film o dobrych ludziach”, na którym Kamil Durczok coś bełkocze, co trudno zrozumieć, stał się obiektem podejrzeń internautów co do ponownych problemów byłego dziennikarza.

„Kamil Durczok publicznie przyznał się do swojej choroby alkoholowej. Jakiś czas temu zapewnił, że podjął walkę z nałogiem i panuje nad sytuacją. (…) Niepokój wzbudził jednak ostatnio opublikowany na Instagramie filmik, na którym Durczok niewyraźnie rozprawiał o przebiegu mijającego wieczoru.” – tak opisuje tę sprawę portal Pomponik.pl. O Durczoka martwi się rodzina, a w zasadzie, jak donoszą dziennikarze, ma go dość.

„U kresu wytrzymania jest była żona Kamila, Marianna Dufek, która najbardziej martwi się o ich wspólnego syna. Kamil Junior jest wrażliwy i bardzo przeżywa to, co dzieje się wokół jego ojca. (…) Po opublikowanym na Instagramie wpisie, była żona dziennikarza wstawiła do sieci wymowne zdanie, które ewidentnie odnosiło się do Durczoka.” Marianna napisała: „rozumiem dzieci zmieniające nazwiska”.

„Zapewne była to aluzja do swojego syna, który przecież zdecydował się zmienić nazwisko na Durczok-Dufek. Kamil Junior nie chciał nosić nazwiska ojca, ponieważ miał przez to na co dzień dużo nieprzyjemności.” – czytamy na Pomponiku. Portal podsumował zachowanie Durczoka krótkim: „Jego zachowanie znów wzbudza niepokój”.

Nagranie o którym mówią wszyscy

Poniżej prezentujemy nagranie z Instagrama Kamila Durczoka, na którym ciężko cokolwiek zrozumieć, a podpis jest bardzo wymowny.

źródło: Pomponik

  1. Nie żyje 10-latek. Jego kolega walczy o życie. Zaatakował ich pijany ojciec jednego z chłopców. To co zrobił później daje do myślenia
  2. Rozłam w Koalicji Obywatelskiej. Budka straci kolejnych posłów?
  3. Awantura w domu Wałęsy! Wszystko się nagrało. Zobaczcie, zanim film zniknie z sieci